Enea: Pracownicy wyłudzili kilkaset tysięcy złotych

49 pracowników zielonogórskiej Enei przez cztery lata wyłudzało dofinansowania do wczasów. W ten sposób mogli wyłudzić kilkaset tysięcy złotych.

Aktami oskarżenia zakończyło się trwające kilka miesięcy śledztwo. Wszyscy podejrzani to pracownicy zielonogórskiego oddziału Enei. Zarzuca im się, że przedstawiali fałszywe rachunki, by otrzymać dofinansowanie do wczasów \"pod gruszą\" - napisała \"Gazeta Wyborcza\".

 Na pomysł oszustwa w 2004 r. wpadli dwaj mężczyźni. Za pomocą fałszywych faktur i pieczątek wyłudzili pierwsze dotacje od swojego pracodawcy. W ciągu czterech lat udostępnili sfałszowane faktury także innym pracownikom. Pobierali za to opłaty w wysokości ok. 100 zł za rachunek - opowiada Małgorzata Stanisławska, rzecznik zielonogórskiej policji.

W trakcie postępowania policjanci ustalili, że ośrodki wczasowe, które miały wystawiać rachunki, w ogóle nie istniały, a pracownicy na wczasy nie jeździli. Wartość wyłudzonych dotacji szacuje się na kilkaset tysięcy zł. Niektóre rachunki opiewały nawet na kwoty 8 tys. zł. Policjanci zabezpieczyli na poczet przyszłych kar ok. 300 tys. zł z majątku oskarżonych.

Wszyscy podejrzani przyznali się do winy i dobrowolnie poddali się karze. Policjanci nie potwierdzają informacji, by któryś z nich został zwolniony z pracy - napisała \"Gazeta\".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.