Enea: Pracownicy wyłudzili kilkaset tysięcy złotych
Aktami oskarżenia zakończyło się trwające kilka miesięcy śledztwo. Wszyscy podejrzani to pracownicy zielonogórskiego oddziału Enei. Zarzuca im się, że przedstawiali fałszywe rachunki, by otrzymać dofinansowanie do wczasów \"pod gruszą\" - napisała \"Gazeta Wyborcza\".
Na pomysł oszustwa w 2004 r. wpadli dwaj mężczyźni. Za pomocą fałszywych faktur i pieczątek wyłudzili pierwsze dotacje od swojego pracodawcy. W ciągu czterech lat udostępnili sfałszowane faktury także innym pracownikom. Pobierali za to opłaty w wysokości ok. 100 zł za rachunek - opowiada Małgorzata Stanisławska, rzecznik zielonogórskiej policji.
W trakcie postępowania policjanci ustalili, że ośrodki wczasowe, które miały wystawiać rachunki, w ogóle nie istniały, a pracownicy na wczasy nie jeździli. Wartość wyłudzonych dotacji szacuje się na kilkaset tysięcy zł. Niektóre rachunki opiewały nawet na kwoty 8 tys. zł. Policjanci zabezpieczyli na poczet przyszłych kar ok. 300 tys. zł z majątku oskarżonych.
Wszyscy podejrzani przyznali się do winy i dobrowolnie poddali się karze. Policjanci nie potwierdzają informacji, by któryś z nich został zwolniony z pracy - napisała \"Gazeta\".