Enea: pierwsza próba generalna bloku w Kozienicach

1458309769 blok kozienice enea

fot: Enea

Nowy blok energetyczny w elektrowni Kozienice będzie najnowocześniejszą jednostką wytwórczą, na węgiel kamienny w Polsce oraz Europie

fot: Enea

Jeden z najważniejszych etapów budowy nowego bloku energetycznego 1075 MW w elektrowni Kozienice zakończony sukcesem. Jak poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe spółki Enea Wytwarzanie, przeprowadzono udaną próbę wodną kotła.

Próba odbywała się pod nadzorem Jednostki Notyfikującej Urzędu Dozoru Technicznego Cert, która wystawiła odpowiedni certyfikat. Podczas próby kocioł, którego montaż zakończył się na początku marca, i całą instalację wypełniono wodą. Następnie stopniowo podnoszono ciśnienie wody do 514 barów. Dzięki próbie sprawdzono szczelność układu ciśnieniowego kotła.

- Cała instalacja kotła to również tysiące elementów rur i spoin. Dzięki próbie ciśnieniowej sprawdziliśmy poprawność montażu wszystkich tych elementów - wyjaśnia Piotr Szmaj, dyrektor budowy bloku w Enei Wytwarzanie. Zakończenie tego ważnego etapu budowy kotła umożliwia otwarcie kolejnych frontów prac montażowych bloku.

Nowy blok energetyczny w elektrowni Kozienice będzie najnowocześniejszą jednostką wytwórczą, na węgiel kamienny w Polsce oraz Europie. Wyróżnikiem inwestycji są najnowocześniejsze, innowacyjne i ekologiczne rozwiązania. Blok będzie pracował na nadkrytyczne parametry pary, co oznacza uzyskanie tej samej ilości energii przy znacznie mniejszym zużyciu węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.