Enea nadal rozważa inwestycje w górnictwie, także wSilesii\"
Po środowej decyzji Enei, KW zamknęła procedury związane ze sprzedażą kopalni \"Silesia\". Zarząd Kompanii nie zdecydował dotychczas o jej przyszłości.
- Enea nie wyklucza dalszych rozmów i ustanowienia nowych ram współpracy z Kompanią Węglową, która jest właścicielem kopalni Silesia. W przypadku tej kopalni proces decyzyjny jest kontynuowany, a Enea rozważa możliwości innych form inwestycji - poinformował w czwartek rzecznik Enei, Paweł Oboda, nie podając jednak szczegółów.
Przedstawiciele koncernu energetycznego podtrzymują plany - jak napisali w komunikacie - uzupełnienia integracji pionowej o brakujący obszar wydobywczy i zapewnienia bezpieczeństwa dostaw paliwa pierwotnego.
Jak poinformował rzecznik, Enea nadal analizuje wszystkie oferty w sektorze wydobywczym, poddając analizie skalę wymaganych nakładów inwestycyjnych oraz potencjalny wpływ realizowanych inwestycji na rozwój całej grupy kapitałowej.
Wcześniej spekulowano również o możliwości strategicznego zaangażowania Enei w podlubelskiej kopalni \"Bogdanka\".
Obecnie - według rzecznika - pod uwagę brane są wszelkie czynniki odgrywające kluczową rolę w skutecznej realizacji tak kosztownych i długofalowych planów inwestycyjnych.
\"Silesia\", formalnie będąca częścią kopalni \"Brzeszcze-Silesia\", wydobywa ok. 300-500 ton węgla na dobę. To ponad 20-krotnie mniej od średnich kopalń KW, gdzie dobowe wydobycie sięga 8-9 tys. ton. Zakład zatrudnia ponad 800 osób. Miesięcznie przynosi ok. 7-9 mln zł strat.
Ewentualnej likwidacji zakładu sprzeciwiają się związki zawodowe. Argumentują, że po inwestycjach i udostępnieniu nowych pokładów, kopalnia może wydobywać dobry jakościowo węgiel i przynosić zyski. Kompanii nie stać jednak na szacowane ponad 1 mld zł inwestycje.
W latach 2007-2008 o kupno \"Silesii\" zabiegała szkocka grupa Gibson, ale nie dopełniła formalności i przetarg unieważniono. Specjalny zespół zarekomendował ponowną próbę sprzedaży kopalni; na zaproszenie odpowiedziała m.in. Enea, która jednak w środę ogłosiła, że z powodu \"wątpliwości natury biznesowej\" odstępuje od procedury kupna kopalni i nie złoży oferty wiążącej.