fot: elco.com.pl
Elektrownia Kozienice
fot: elco.com.pl
Chodzi o potężny kontrakt na budowę instalacji odsiarczania spalin. Płatność za inwestycję, której realizacja potrwa do końca 2010 r., ustalono w euro. Wartość kontraktu, w którym dostawcą technologii jest firma Hitachi, a w montażu bierze udział Energomontaż Północ (spółka z grupy Polimeksu), to około 77 mln EUR. W połowie 2008 r., gdy był zawierany, 1 euro było warte nieco ponad 3,5 zł. Obecnie przelicznik europejskiej waluty na rodzimą wynosi prawie 4,5 zł, co oznacza, że cały kontrakt jest wart aż o 70 mln zł więcej. Ówczesny zarząd, na którego czele stał Leszek Dzik (odwołany w lipcu 2008 r.), a za finanse odpowiadał Kazimierz Piątkowski, nie zabezpieczył spółki przed ryzykiem kursowym - poinformował w piątek \"Puls Biznesu\".
Przypomnijmy, że Kazimierza Piątkowskiego i Pawła Mortasa odwołano miesiąc temu z funkcji prezesów Enei. Wcześniej stanowisko stracił Leszek Dzik. Tymczasem zdaniem Krzysztofa Zborowskiego, prezesa elektrowni, również obecni szefowie - w tym m.in. Jarosław Kiełbasa decydowali o kształcie umowy z Hitachi.