Enea kupiła biogazownię w Liszkowie

Biogazownia liszkowo ARC

fot: ARC

W Liszkowie do produkcji energii wykorzystuje się odpady z przetwórstwa warzyw, mączki ziemniaczanej, wywaru pogorzelnianego i wysłodki z buraków cukrowych

fot: ARC

Koncern energetyczny Enea podpisał umowę kupna największej w kraju biogazowni w Liszkowie, o której uruchomieniu informowaliśmy w portalu nettg.pl przed kilkoma miesiącami - podała Enea w komunikacie prasowym.

Spółka nie ujawniła wartości transakcji ani mocy instalacji. PAP dowiedziała się ze źródeł rynkowych, że biogazownia ma ponad 2 MW mocy, a transakcja mogła wynieść około 20 mln zł.

- Dzięki transakcji Enea uzyskuje wieloaspektowe korzyści: energię elektryczną, która będzie podlegać obrotowi od dnia podpisania umowy, zielone certyfikaty potwierdzające pochodzenie energii ze źródeł odnawialnych oraz energię cieplną, która zgodnie ze wstępnym porozumieniem będzie w przyszłości dostarczana do zlokalizowanego w pobliżu przedsiębiorstwa produkcyjnego - napisano w komunikacie prasowym Enei.

- Biogazownia pracuje w oparciu o substraty pochodzenia roślinnego stosowanego w odpowiednich proporcjach. W skład mieszanki wchodzą odpady z produkcji przetwórstwa warzyw, mączki ziemniaczanej, wywaru pogorzelnianego i wysłodki z buraków cukrowych. Liszkowo posiada jednocześnie kontrakty gwarantujące stałe i stabilne dostawy substratu, a tym samym nieprzerwaną produkcję i maksymalne bezpieczeństwo planowanych dostaw energii i ciepła - dodano.

Czytaj też:
Największa biogazownia w Polsce już działa

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.