Enea i PGE może później na giełdę
Na razie Bury szacuje wartość tych ofert na ok. 7-8 mld zł i podtrzymuje termin debiutu Enei na I półrocze, a PGE na IV kwartał tego roku. – podał onet.pl
- Nie wykluczam przesunięcia ofert publicznych Enei i PGE - powiedział Bury w wywiadzie dla agencji ISB. Wiceminister dodał, że załamanie na rynku giełdowym jest widoczne, a te, bardzo duże oferty, powinny się zakończyć sukcesem, bo tylko to gwarantuje, że debiuty będą korzystne dla grup energetycznych.
Wiceminister podkreślił, że doradcy prywatyzacyjni spółek, którzy będą wkrótce zaakceptowani, zaproponują właściwy moment debiutów. - Na razie umowy z doradcami nie są jeszcze podpisane - powiedział. Według niego, na koniec tego, albo na początku przyszłego tygodnia najprawdopodobniej walne zgromadzenie Enei wyda zgodę na podpisanie umowy z wybranym doradcą - Credit Suisse, a przypadku PGE stanie się to najwcześniej w przyszłym tygodniu albo nieco później.