Enea: dwadzieścia miliardów w pięć lat

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wiele inwestycji związanych jest z wytwarzaniem i budową bloku 11 w Kozienicach – podkreśla Krzysztof Zamasz

fot: Andrzej Bęben/ARC

Spółka zdołała ograniczyć koszty finansowania swojego zadłużenia o 270 mln zł. Koncern realizuje zaplanowany na najbliższe pięć lat program inwestycyjny, który jest warty 20 mld zł. Dużą część środków pochłania rozbudowa elektrowni w Kozienicach.

Enea wytwarza ponad 3 tys. MW energii i ma szansę do 2020 roku podwoić tę ilość. Koncern buduje m.in. gigantyczny blok 11 w elektrowni Kozienice, który za dwa lata może dostarczać dodatkowo ponad 1 tys. MW prądu.

- Wiele inwestycji związanych jest z wytwarzaniem i budową bloku 11 - podkreśla Krzysztof Zamasz, prezes zarządu Enea. - To jest największy blok w kraju, w Europie, a nawet chyba na świecie. Ta jednostka to ponad 6,5 mld zł. Średniorocznie do roku 2020 około 900 mln zł wydajemy też na inwestycje dystrybucyjne, nowe sieci, nowe przyłącza i nowe stacje transformatorowe.

Enea inwestuje też w energetykę odnawialną, która za pięć lat ma wytwarzać dla niej ok. 500 MW oraz w źródła kogeneracyjne i sieci ciepłownicze, w których powstawać ma 300 MW prądu i 1,5 tys. MW ciepła.

- To powoduje, że grupa poza środkami własnymi, które generuje z przychodu, sprzedaży energii z wytwarzania czy sprzedaży energii elektrycznej, ma duże potrzeby finansowania zewnętrznego - informuje Krzysztof Zamasz. - Dlatego uruchomiliśmy kolejny program obligacji. To program związany również z pozyskaniem finansowania na bieżące potrzeby.

Na początku lutego Enea wyemitowała obligacje warte 1 mld zł w ramach pierwszej puli programu emisji obligacji do maksymalnej kwoty 5 mld zł. Jak jednak podkreśla prezes, spółka bardzo pilnuje poziomu wskaźnika zadłużenia do wskaźnika EBITDA. Na koniec III kwartału 2014 r. wskaźnik ten wynosił 0,2; pod koniec cyklu inwestycyjnego w 2020 roku ma sięgać 2,5.

- Permanentnie i na bieżąco restrukturyzujemy to zadłużenie, które mamy - podkreśla prezes zarządu Enea. - Mamy na tyle komfortową sytuację, że możemy restrukturyzować finansowanie, które pozyskaliśmy wcześniej. Dzięki temu grupa obniżyła koszty finansowania o około 270 mln zł w ostatnim czasie. To są duże pieniądze, dlatego staramy się być bardzo aktywnym uczestnikiem również w obszarze zaciągania finansowania w bardzo przemyślany i mądry sposób.

W swym programie inwestycyjnym koncern może liczyć na pieniądze z Unii Europejskiej. Z ogólnej puli 85 mld euro przewidzianych na lata 2014-2020 na ochronę środowiska i związaną z tym modernizację energetyki trafić ma 9,1 mld euro. Z kolei 10 mld euro trafi na prace nad nowoczesnymi technologiami. Z tej puli, za pośrednictwem Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, czerpać mogą też takie spółki, jak Enea, która ze swej strony deklaruje, że chce na ten cel wydać nawet kilkaset milionów złotych.

- Mamy bardzo dużo projektów innowacyjnych na przyszłe lata - zapowiada Krzysztof Zamasz. - Dość mocno wchodzimy w R&D (research and development, badania i rozwój - red.), w ramach nowego rozdania i nowych środków, które poprzez NCBiR również będziemy chcieli aplikować, jako konsorcjum kilku podmiotów, zwłaszcza tych największych energetycznych. Widzimy bardzo duże możliwości i przestrzeń do ograniczenia kosztów po stronie naszej grupy oraz naszych klientów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie. 

Kolejny raz radośnie ogłaszamy odpływ wykwalifikowanych kadr z kopalń

Kiedy ponad dwa tygodnie temu usłyszałem z ust jednego z kandydatów na przyszłego premiera, że on nigdzie nie zamierza uciekać, więc żaden plecak ewakuacyjny nie jest mu potrzebny, to miałem ochotę się pomodlić. Tak, pomodlić się o zdrowie dla tego człowieka, bo o rozum to już chyba za późno… 

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.