Media: Od połowy grudnia 2024 roku trwa rajd cenowy na rynku uprawnień do emisji

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wzmożony handel uprawnieniami do emisji CO2 wynikający ze zbliżającego się terminu rozliczenia przez instalacje - spowoduje wzrost cen

fot: Andrzej Bęben/ARC

W 2024 r. Polska zarobiła na sprzedaży uprawnień do emisji o ponad 1,5 mld euro mniej niż rok wcześniej - czytamy w czwartkowym wydaniu “Dziennika Gazety Prawnej“.

Jak podkreśla dziennik, “od połowy grudnia 2024 r. trwa rajd cenowy na rynku uprawnień do emisji. Od tego czasu ceny wzrosły o ok. 27 proc. Dzieje się tak mimo spowolnienia produkcji przemysłowej w krajach Unii Europejskiej, która w ostatnich latach była głównym czynnikiem podbijającym ceny uprawnień“.

Kierownik Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE) Robert Jeszke tłumaczy na łamach “DGP“, że “chodzi przede wszystkim o zmniejszenie puli uprawnień EUA w 2026 r“.

" Firmy otrzymują lub kupują uprawnienia do emisji (EU Allowances - EUA). Każde uprawnienie pozwala na 1 t CO2. Jeśli przedsiębiorstwo emituje mniej, może sprzedać nadwyżkę uprawnień. Jeśli więcej, musi dokupić brakujące uprawnienia na rynku“ - czytamy.

“DGP“ wskazuje, że w odpowiedzi na pytanie “DGP“ KOBiZE podaje, że “w 2024 r. Polska przeprowadziła 25 aukcji, na których sprzedano łącznie 59,3 mln uprawnień do emisji po średniej cenie 64,80 euro“. “Dla porównania, w 2023 r. sprzedano 65,1 mln uprawnień, a ich średnia cena wynosiła 83,25 euro. Obserwowana w 2024 r. niższa cena uprawnień przełożyła się na niższy niż w poprzednim roku przychód ze sprzedaży polskich uprawnień, który wyniósł 3,84 mld euro, czyli o ok. 1,58 mld euro mniej niż w 2023 r. (5,42 mld euro)“ - przywołano odpowiedź instytucji.

Jak czytamy w dzienniku, według wyliczeń analityków Forum Energii “w połowie 2024 r. koszt uprawnień do emisji mógł stanowić ok. 15 proc. Według prognoz w 2025 r. emisje podrożeją nawet do 98 euro/t, a w 2030 r. będzie to już nawet 188 euro/t“.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.