Emisje CO2: Francja broni polskiego prądu

Francuzi proponują stopniowe wprowadzanie pozwoleń na emisję CO2 do 2016 r. i specjalny mechanizm, który ograniczy skokowy wzrost cen.

Te propozycje to element unijnych negocjacji w sprawie pakietu przepisów klimatycznych, które mają pomóc w walce Europy z globalnym ociepleniem. Negocjacje są już na finiszu, być może zakończą się na szczycie UE 11 i 12 grudnia. W czwartek w Brukseli rozmawiali na ten temat ministrowie środowiska z 27 państw - napisała \"Gazeta Wyborcza\".

Dla Polski najważniejszą sprawą jest, kiedy i w jakiej postaci wejdzie w życie tzw. ETS, czyli system wolnorynkowego handlu pozwoleniami na emisje CO2. Polski rząd obawia się, że system spowoduje gwałtowny wzrost cen prądu.

Właśnie tej kwestii dotyczą najnowsze propozycje Francuzów, którzy przewodniczą w tym półroczu UE. Zaproponowali, by system aukcyjny wszedł w życie nie od 2013 roku, lecz stopniowo między 2013 a 2016. W pierwszym roku na aukcjach sprzedawane byłoby 50 proc. wszystkich pozwoleń, a reszta byłaby rozdawana. Liczba ta w ciągu trzech lat miałaby osiągnąć 100 proc.

Dla Polski ta propozycja jest nie do przyjęcia. - Dla nas byłoby to możliwe do wprowadzenia, ale w zdecydowanie dłuższej perspektywie - mówił w Brukseli wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski. Polski rząd liczy, że francuski prezydent Nicolas Sarkozy podczas wizyty 6 grudnia w Polsce przedstawi lepszą ofertę. Ma rozmawiać na temat pakietu klimatycznego nie tylko z polskim premierem, lecz także z przywódcami innych państw Europy Środkowej, którzy mają podobne jak my problemy.

Bliższa rozwiązania wydaje się natomiast inna kwestia dotycząca ETS. Polska, obawiając się skokowego wzrostu cen pozwoleń np. z powodu spekulacji, postulowała wprowadzenie maksymalnych, ale także minimalnych cen pozwoleń. Zdecydowanie przeciwnych temu było wiele państw UE. Dlatego Francuzi wystąpili z propozycją kompromisową. Chcą zapisać, że w razie skokowego wzrostu cen kraje będą mogły wprowadzić na rynek więcej pozwoleń na emisje, np. sprzedając te za następny rok lub z rezerw przewidzianych dla wchodzących na rynek zakładów. Ta propozycja wydaje się bardziej do przyjęcia dla wszystkich, choć trwają jeszcze negocjacje o szczegółach mechanizmu.

Oficjalna reakcja polskiego rządu na najnowszą ofertę Francuzów jest jednak dość chłodna. - Znamy tę propozycję. Cieszymy się, że prezydencja francuska wreszcie przyznała, że jest problem. To jednak wcale nie oznacza, że zostało znalezione rozwiązanie dla polskiej energetyki - mówi \"Gazecie\" Mikołaj Dowgielewicz, szef Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej, uczestniczący w \"energetycznych\" negocjacjach. - Kluczowe znaczenie będzie miała rozmowa prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy\'ego z premierem Tuskiem i ośmioma innymi szefami rządów państw regionu w sobotę w Gdańsku - podkreśla.

Do rozstrzygnięcia pozostaje jeszcze co najmniej jedna ważna kwestia - mechanizmu, który miałby pomóc dostosować się do nowej sytuacji biedniejszym państwom Europy Środkowej. Komisja Europejska, przedstawiając pakiet, zaproponowała, by biedniejsi dostawali o 10 proc. więcej zezwoleń, niżby to wynikało z podstawowego mechanizmu podziału. Przyjmując, że cena 1 tony emisji CO2 wyniesie 40 euro, Polska dostałaby dodatkowo 800 mln euro rocznie. Na taki mechanizm solidarności nie godzą się jednak niektóre stare państwa UE: Wielka Brytania, Holandia, Niemcy. W dodatku może się okazać, że całkowita liczba pozwoleń na emisje będzie niższa niż sądzono, więc i zyski z dodatkowych 10 proc. będą mniejsze. O darmowe pozwolenia na emisje zabiega bowiem nie tylko Polska. Inne kraje, w szczególności Niemcy, lecz także Francja, chcą, by dostawały je przemysły energochłonne, np. cementownie, stalownie, zakłady produkujące szkło. W projekcie krążącym między rządami już zapisano, że zakłady, które mogłyby inaczej wyprowadzić się poza granice UE do 2020 r. dostaną 80 lub nawet 100 proc. pozwoleń za darmo. Które to będą branże, miałaby ocenić Komisja Europejska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tusk: latem zakończymy projekt dotyczący paliw

Premier Donald Tusk poinformował w sobotę, że rząd latem zakończy projekt dotyczący cen paliw. Mieliśmy najtańsze paliwo w Europie przez czas kryzysu, ale oczywiście ten projekt będziemy kończyli latem - powiedział.

To już nie są ćwiczenia. Cyberwojna w Polsce uderza w kopalnie i elektrownie

W świecie konfliktów hybrydowych nie trzeba już wysadzać stacji transformatorowej ani uszkadzać infrastruktury przesyłowej. Wystarczy przejąć dostęp do systemów, sparaliżować procesy decyzyjne, zakłócić komunikację lub wyłączyć możliwość monitorowania sytuacji.

Orlen obniżył hurtowe ceny paliw

Orlen obniżył w sobotę hurtowe ceny benzyny Eurosuper 95 o 62 zł, benzyny Super Plus 98 o 55 zł, a oleju napędowego Ekodiesel o 31 zł na metr sześc. - wynika z danych opublikowanych przez koncern. Poprzednio, w piątek, w hurcie Orlenu wszystkie te paliwa zdrożały.

Tragedia w kopalni Sobieski. Nie żyje mężczyzna pracujący przy budowie Szybu Grzegorz

Nie żyje 54-letni pracownik zatrudniony przy budowie Szybu Grzegorz na terenie ZG Sobieski w Jaworznie, który w piątek wieczorem zasłabł na poziomie 540 metrów.