Emisja CO2: firmy czekają na darmowe uprawnienia

fot: ARC

Zgodnie z propozycją UE zapewniłaby firmom 80 proc,. bezpłatnych uprawnień z góry, jeśli przedstawią plany inwestycyjne dotyczące dekarbonizacji.

fot: ARC

Jeśli do połowy kwietnia firmy nie dostaną przysługujących im darmowych uprawnień do emisji dwutlenku węgla, będą musiały same je kupić. Może je to kosztować ponad 1,5 mld zł, ostrzega Konfederacja Lewiatan, na którą powołuje się Puls Biznesu.

Firmy oczekują rządowego rozporządzenia przydzielającego darmowe uprawnienia. Lewiatan zaapelował do rządu o zastosowanie w tym przypadku nadzwyczajnej ścieżki legislacyjnej.

Sprawa dotyczy firm przemysłowych, czyli m.in. sektora rafineryjnego, ciepłowniczego czy cementowego, ale nie firm energetycznych, które wprawdzie też czekają na opóźniony przydział uprawnień do emisji CO2, ale ma to regulować inne rozporządzenie.

Jak podaje "PB" ciepłownictwu przysługuje prawo do darmowej emisji 20 mln ton CO2, a cementowniom - 8,3 mln ton.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.