Emilewicz: Przeniesienie emisji zanieczyszczeń poza UE byłby sukcesem pozornym

fot: Maciej Dorosiński

Odnosząc się do głównych założeń programu Energia Plus szefowa MPiT Jadwiga Emilewicz wskazała m.in. na likwidację barier prawnych.

fot: Maciej Dorosiński

- Przeniesienie emisji zanieczyszczeń poza granice UE byłoby sukcesem pozornym - mówi PAP wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Europejski Zielony Ład powinien zmienić kierunki wzrostu gospodarek Starego Kontynentu, by były bardziej zrównoważone i przyjazne środowisku.

- Nad tym, czym dzisiaj - w dobie pandemii Covid-19 - powinna charakteryzować się nowoczesna, unijna gospodarka będziemy debatować podczas panelu EKG poświęconego Zielonemu Ładowi oraz sprawiedliwej transformacji - powiedziała wicepremier Emilewicz, która w czwartek, 3 września, uczestniczy w katowickim kongresie.

Podkreśliła, że w roku, w którym obchodzimy 40-lecie Solidarności, "właśnie to słowo odzwierciedla potrzeby i wyzwania, z jakimi musimy się mierzyć. Szczególnie teraz, w dobie pandemii koronawirusa".

- Mówię o niej również dlatego, że to właśnie solidarność ma być kluczem do sprawiedliwej transformacji w gospodarce neutralnej klimatycznie - wskazała.

Wyzwania wynikające z Europejskiego Zielonego Ładu to także, jak zaznaczyła, przesłanie tegorocznej edycji Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który tradycyjnie odbywa się w Katowicach, "w miejscu, które minister klimatu Michał Kurtyka uczynił centralnym przesłaniem Szczytu Klimatycznego ONZ w 2018 r.".

Zdaniem Emilewicz nie możemy tracić z oczu tej perspektywy. - Warunek transformacji, która nikogo nie pozostawia w tyle, to dziś jedno z fundamentalnych założeń Europejskiego Zielonego Ładu - powiedziała.

- Polska docenia Europejski Zielony Ład jako próbę zmiany trajektorii wzrostu gospodarczego na Starym Kontynencie, tak by uczynić go bardziej zrównoważonym i neutralnym dla klimatu - zaznaczyła. Według niej, nie uda nam się tego jednak osiągnąć, jeśli "nie zadbamy o potrzeby najbardziej wrażliwych na transformację". - Nie uda nam się również, jeśli zaszkodzimy nadmiernie konkurencyjności naszych europejskich gospodarek i trwale oddamy przywództwo technologiczne naszym "strategicznym partnerom" z USA i Chin" - dodała.

W opinii wicepremier nasz sukces będzie pozorny również wtedy, gdy całość misji "wycieknie" poza granice Unii Europejskiej lub zostaną nią obciążone uboższe społeczeństwa w Afryce i Azji. - Takie niesolidarne działanie doprowadziłoby do kolejnych niepokojów społecznych, których skutki odczujemy na całym świecie - oceniła.

Według minister potrzebujemy "większej solidarności w rozkładzie obciążeń dla poszczególnych aktorów na arenie międzynarodowej". - Dlatego zamiast odbierać środki na łagodzenie skutków transformacji państwom, które najbardziej ich potrzebują, warto byłoby, aby dyskusja w UE dotyczyła tego, jak sprawić, by poszczególne regulacje i warunki, na których transformacja będzie się odbywać, były możliwie inkluzywne i wyrównywały szanse wszystkich regionów i społeczeństw w UE - podsumowała Emilewicz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Milion samochodów rocznie. Jest plan, jak pomóc polskiej motoryzacji

Powstała Strategia Transformacji Przemysłu Motoryzacyjnego w Polsce do 2035 roku.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

A4 Katowice–Kraków czeka wielka zmiana. Jest projektant rozbudowy do trzech pasów

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybrała najkorzystniejszą ofertę na zaprojektowanie rozbudowy niemal 16-kilometrowego odcinka autostrady A4 między Brzęczkowicami a Byczyną. Kontrakt, wart ponad 13,2 mln zł, trafi do warszawskiej firmy Databout - informują w GDDKiA.