Emerytury przyznane od marca danego roku, są wyliczane od nowej kwoty bazowej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

ZUS ostrzega przed naciągaczami

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Jaki miesiąc jest najkorzystniejszy do złożenia wniosku o emeryturę górniczą, luty marzec lub lipiec? – oto pytanie, które często padało w trakcie konsultacji telefonicznej z udziałem ekspertów Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

- W przypadku nabycia uprawnień do emerytury górniczej wysokość tej emerytury jest ustalana na tak zwanych starych zasadach co oznacza, że do wyliczenia jej wysokości przyjmuje się między innymi okresy składkowe, okresy nieskładkowe oraz obowiązującą w dniu zgłoszenia wniosku kwotę bazową. Kwota bazowa, to corocznie ustalane przeciętne wynagrodzenie, jakie obowiązuje od pierwszego marca każdego roku kalendarzowego, ogłoszone przez Prezesa GUS. Emerytury przyznane od marca danego roku, są wyliczane od nowej kwoty bazowej.

W trakcie ostatniego dyżuru zorganizowanego przez redakcje Trybuny Górniczej i portalu nettg.pl z udziałem ekspertów ZUS w sprawie urlopów i emerytur górniczych pojawiło się wiele różnych pytań dotyczących ustalania prawa do świadczeń górniczych i ich wysokości, a także potwierdzenia uprawnień do świadczeń.

- Dlatego muszę  podkreślić, że na podstawie uzyskanych informacji telefonicznych nie da się w sposób wiążący ustalić, czy dana osoba spełnia warunki do emerytury górniczej. W każdym przypadku sprawa wymaga przeprowadzenia pełnej analizy dokumentacji, która powinna być dołączona do wniosku o ustalenie prawa do emerytury górniczej. Uprawnienia w sprawie świadczeń emerytalnych rozpatrujemy wyłącznie na podstawie formalnie złożonego wniosku. Przy rozpatrzeniu wniosku ZUS zbada dokumenty potwierdzające charakter i okres zatrudnienia, dokona również niezbędnych obliczeń i w decyzji wskaże przepracowany okres pracy górniczej – podkreśla Barbara Muc, koordynator ds. komunikacji społecznej i edukacji w chorzowskim ZUS.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.