Emerytury górnicze: związkowcy w obronie uprawnień

fot: Maciej Dorosiński

W tym roku w polskich kopalniach odnotowano 15 zgonów z przyczyn naturalnych. 13 z nich miało miejsce w kopalniach węgla kamiennego

fot: Maciej Dorosiński

Liderzy dwunastu górniczych organizacji związkowych uzgodnili wspólne stanowisko w sprawie rządowej próby ograniczenia liczby stanowisk zaliczanych do "pracy pod ziemią" i pozbawienia pozostałych zatrudnionych pod ziemią obecnych uprawnień emerytalnych - dowiedział się portal górniczy nettg.pl z informacji przekazanych przez górniczą Solidarność. Sprzeciwiając się temu pomysłowi, związkowcy zwrócili uwagę, że "pracę górniczą" definiują już stosowne ustawy.

Zgodnie z zapowiedziami przedstawicieli rządu premiera Donalda Tuska, prawo do wcześniejszego przejścia na emeryturę zachować powinni "pracujący bezpośrednio przy wydobyciu".

Odpowiadając na pismo sprzed dwóch tygodni, w którym Ministerstwo Gospodarki poprosiło o wskazanie stanowisk uważanych za "pracę górniczą pod ziemią", związkowcy stwierdzili, że nie widzą konieczności ograniczania liczby takich stanowisk.

"Zwracamy uwagę, że ustawą z dnia 27.07.2005 r. zlikwidowano okresy zaliczane do pracy góniczej i większość okresów równorzędnych z praca górniczą, czego skutkiem jest znaczne zmieniejszenie ilości osób, które mogą nabyć prawo do emerytury górniczej. Swoje wczesniejsze uprawnienia utracili m.in. pracownicy zakładów przeróbki mechanicznej węgla, zakładowi społeczni inspektorzy pracy oraz pracownicy oddelegowani do pełnienia funkcji związkowych z wyboru, którzy wcześniej wykonywali pracę górniczą pod ziemią. Ponadto wydłużył się okres pracy dla pracowników honorowo oddających krew, przebywających na świadczeniach chorobowych i wypadkowych" - czytamy w liście skierowanym do Macieja Kaliskiego, Dyrektora Departamentu Górnictwa w Ministerstwie Gospodarki.

Związkowcy zaznaczają również, że "w obecnym stanie prawnym objęcie jednej z powzszych funkcji skutkuje utratą prawa do emerytury górniczej. Powoduje to, że pracownicy wykonujący pracę górniczą nie sa należycie reprezentowani w organach związków zawodowych, ani też w strukturach społecznej inspekcji pracy, co zkoei przekłada się na zpoziom bezpieczeństwa w zakłądach górniczych".

Próby zdefiniowania stwierdzenia "pracujący bezpośrednio przy wydobyciu", które zostało użyte przez premiera Tuska jak dotąd nie przyniosły rezultatu. Przedstawiciele środowiska górniczego niejednokrotnie na łamach portalu góniczego nettg.pl stwierdzali, że takie rozróżnienie jest niemożliwe. 

Czytaj więcej:
Problem emerytur górniczych był i jest lekceważony

Emerytura górnicza to nie przywilej

Jedna szychta dla przeciwników górniczych emerytur

Emerytury górnicze już raz zostały okrojone

Kryterium niemożliwe do wprowadzenia

Wyjście na ulice to ostateczność

Rząd kombinuje przy górniczych emeryturach

Do pobrania:
List do związków zawodowych z Ministerstwa Gospodarki

Odpowiedź strony społecznej

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW przyjęła program naprawczy na lata 2026 - 2035. Co to oznacza dla załogi?

Program naprawczy ma zapewnić Grupie JSW długoterminową poprawę rentowności, bezpieczeństwo płynności finansowej oraz dostosowanie skali działalności do warunków rynkowych i operacyjnych. Zakłada zarówno działania stabilizujące sytuację finansową w krótkim terminie, jak i rozwiązania, które mają trwale poprawić efektywność działalności Grupy JSW.

Powstaje ustawa w sprawie wsparcia dla przedsiębiorstw energochłonnych, także górniczych

Program wsparcia dla przemysłu energochłonnego o budżecie 4,8 mld zł, który ma pomóc firmom w obniżeniu kosztów energii elektrycznej, zakłada projekt ustawy, którą we wtorek zajmie się rząd. Chodzi o projekt ustawy o wsparciu przedsiębiorców sektorów energochłonnych z tytułu ponoszenia kosztów energii elektrycznej, przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii oraz Ministerstwo Finansów.

Rząd zajmie się projektem podnoszącym próg podatkowy do 130 tys. zł

Podniesienie progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz wprowadzenie nowej, 24-proc. stawki PIT dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. zł - zakłada projekt ustawy, którym we wtorek ma zająć się rząd.

To się dzieje! Zredukowali zatrudnienie o około jedną czwartą. Zwolniono głównie górników

O 504 osoby zmniejszyło się zatrudnienie w Grupie ZE PAK w pierwszych sześciu miesiącach tego roku - poinformowała spółka w prezentacji dot. wyników za pierwsze półrocze. Redukcja zatrudnienia to efekt transformacji spółki; od maja ZE PAK zaprzestał ciągłej produkcji energii elektrycznej. Największa redukcja zatrudnienia - 457 osób - objęła wchodzące w skład grupy spółki zajmujące się wydobyciem i transportem węgla brunatnego: PAK KWB Konin i PAK Górnictwo.