Emerytury górnicze: praca w wymiarze półtorakrotnym

fot: Kajetan Berezowski

Karolina Wajnoch z oddziału ZUS w Chorzowie udziela porady w „okienku górniczym”

fot: Kajetan Berezowski

W poniedziałek, 16 lipca, chorzowski oddzia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przeprowadził kolejne konsultacje na temat świadczeń górniczych. Interesanci, którzy licznie zgromadzili się przed tzw. „okienkiem górniczym”, prosili o wyjaśnienie wątpliwości związanych z zasadami przyznawania emerytur górniczych. Większość tym razem przyniosła ze sobą niezbędne dokumenty potwierdzające staż pracy i zajmowane stanowiska.

Nawiązując do ostatniej konsultacji, przypominamy, które okresy pracy górniczej zalicza się w wymiarze półtorakrotnym.

Otóż przy ustalaniu prawa do emerytury górniczej pracownikom zatrudnionym pod ziemią oraz w kopalniach siarki lub węgla brunatnego zalicza się w wymiarze półtorakrotnym następujące okresy pracy na obszarze państwa polskiego: w przodkach bezpośrednio przy urabianiu i ładowaniu urobku oraz przy innych pracach przodkowych, przy montażu, likwidacji i transporcie obudów, maszyn urabiających, ładujących i transportujących w przodkach oraz przy głębieniu szybów i robotach szybowych; w drużynach ratowniczych. Okresy pracy w drużynach ratowniczych zalicza się w wymiarze półtorakrotnym również tym pracownikom dozoru ruchu i kierownictwa ruchu kopalń, którzy pracują przez co najmniej połowę dniówek roboczych w miesiącu pod ziemią, w kopalniach siarki lub w kopalniach węgla brunatnego.

Pracownikom dozoru ruchu i kierownictwa ruchu kopalń, w wymiarze półtorakrotnym podlegają zaliczeniu okresy pracy w charakterze czynnych ratowników zatrudnionym na stanowiskach: kierownik robót górniczych, kierownik robót pomocniczych, główny mechanik, główny elektryk, kierownik wentylacji, odmetanowania, do spraw wyrzutów gazów i skał, do spraw tąpań, nadsztygar i sztygar objazdowy: górniczy, mechaniczny, elektryczny, energetyczny, automatyki, hydrauliki, łączności, wentylacji, odmetanowania, strzałowy, szybowy, likwidacji, podsadzki, przewozu dołowego, profilaktyki pożarowej, wierceń, do spraw tąpań, do spraw wyrzutów gazów i skał, do spraw montażu i zbrojeń, do spraw obudowy i kierowania stropem, sztygar oddziałowy, sztygar zmianowy, nadgórnik i dozorca oddziału: wydobywczego, robót przygotowawczych, odwodnieniowych, przewozu dołowego, podsadzki, urządzeń maszynowych, urządzeń elektrycznych, automatyki, hydrauliki, łączności, urządzeń wydobywczych, urządzeń wyciągowych i szybowych, pyłowego, likwidacji, wentylacji, odmetanowania, wierceń, szybowego, do spraw tąpań, do spraw wyrzutów gazów i skał, do spraw montażu i zbrojeń, do spraw obudowy i kierowania stropem; technik strzałowy i pożarowy; instruktor strzałowy.

Pozostałym pracownikom dozoru ruchu i kierownictwa ruchu kopalń w wymiarze półtorakrotnym podlegają zaliczeniu okresy pracy w charakterze czynnych ratowników, jeżeli przepracowali w danym miesiącu co najmniej połowę dniówek roboczych pod ziemią lub na odkrywce w kopalniach siarki i węgla brunatnego oraz w kopalniach otworowych siarki – przy czym zjazd traktuje się jak dniówkę roboczą.

Konsultacje ZUS dedykowane górnikom będą organizowane do końca wakacji w każdy poniedziałek w godz. od 14.00 do 18.00 w chorzowskim oddziale ZUS. Kolejna już 23 lipca.

 

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.