Emerytura górnicza nie dla każdego górnika

fot: Jarosław Galusek/ARC

Emerytury górnicze tak, ale tylko dla "pracujących bezpośrednio przy wydobyciu"

fot: Jarosław Galusek/ARC

Gazeta Wyborcza ustaliła, o czym będzie mówił w tzw. drugim expose premier Donald Tusk. Jeśli potwierdzą się te przecieki, to pracujący w górnictwie głębinowym nie będą zadowoleni...

Wg Wyborczej premier ma wrócić do reformy systemu emerytur górniczych. "Rząd zamierza ograniczyć przywileje emerytalne górników. Prawo do wcześniejszych emerytur będą mieli tylko ci pracujący bezpośrednio przy wydobyciu. Zmiany obejmą też rolników - od 2014 r. mają płacić podatek dochodowy" podaje dziennik.

Nie wiadomo na czym miałoby polegać reformowanie systemu (opartego dziś na ustawie z 2005 r. i gwarantującego pracującym pod ziemią emeryturę po 25 latach zatrudnienia zgodne z określonymi wymaganiami ustawowymi). Z informacji posiadanych prze portal górniczy nettg.pl nie wynika, by dla dokonania zmian w systemie emerytalnym dla górników rząd miał wypracowaną listę stanowisk górników pracujących "bezpośrednio przy wydobyciu". Nie wiadomo również, czy zmiany obowiązywałaby już zatrudnionych w górnictwie, czy też dotyczyły wyłącznie pracowników now przyjmowanych.

W jakim kierunku zdąża rząd w kwestii ograniczenia grupy mającej szczególne uprawnienia emerytalne okaże się między 10 a 12 października, podczas posiedzenia Sejmu. Wstępnie wiadomo, że 11 października Donald Tusk ma wystąpić z tzw. drugim expose.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.