Elektryczny bolid z Politechniki Śląskiej nagrodzony w Wielkiej Brytanii

Bolid politechnika slaska

fot: Politechnika Śląska

Bolid skonstruowany przez zespół Śląskiej Politechniki zdobył 6 miejsce w wyścigu The Greenpower Corporate Challenge 2010

fot: Politechnika Śląska

Studenci Politechniki Śląskiej zdobyli 6 miejsce w corocznym wyścigu samochodów elektrycznych The Greenpower Corporate Challenge 2010, który odbył się 25 kwietnia na torze Goodwood Motor Circuit w brytyjskim Chichester. Sukces drużyny jest efektem kilkumiesięcznej pracy nad konstrukcją lekkiego samochodu elektrycznego – poinformowała uczelnia.

Drużyna reprezentowała trzy wydziały Politechniki Śląskiej: Automatyki, Elektroniki i Informatyki, Inżynierii Środowiska i Energetyki oraz Mechaniczny Technologiczny. Konstruktorami pojazdu są: Krzysztof Slósarczyk, Wojciech Slósarczyk, Błażej Mika, Krzysztof Kowalski oraz Jacek Witek, a także opiekunowie prac dyplomowych: prof. Marian Błachuta, prof. Wojciech Skarka, dr inż. Roman Czyba oraz dr inż. Jacek Smołka. Za kierownicą bolidu zasiadły natomiast trzy studentki: Małgorzata Uniwersał, Marta Fijałkowska i Agata Dzidowska.

Drużyna śląskiej uczelni do ostatniej chwili walczyła, aby wystartować w zawodach. Podczas oficjalnego treningu przed wyścigiem, przy padającym deszczu i śliskiej nawierzchni toru, bolid wypadł z toru co poskutkowało uszkodzeniem. Na szczęście udało się go na czas naprawić. Ostatecznie drużyna zajęła 6 miejsce na 30 sklasyfikowanych. Ponadto projekt zyskał duże uznanie wśród jury, dzięki czemu zespół otrzymał prestiżową nagrodę Best Engineered Car 2010 za najlepszy technologicznie bolid.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.