Elektrownie węglowe ze wsparciem

fot: Krystian Krawczyk

Minister Korolec podkreślił w czasie rozmów, że Polska jest liderem w zakresie redukcji emisji CO2 w ramach Protokołu z Kioto

fot: Krystian Krawczyk

W grudniu w Brukseli odbyło się posiedzenie Rady UE ds. Energii,na którym rozmawiano m.in. o pomocy państwa dla elektrowni emitujących ponad 550 g CO2 na kWh w ramach rynku mocy. Termin udało się wydłużyć o pięć lat, do 2030 r. Polskę na posiedzeniu reprezentowali minister energii Krzysztof Tchórzewski oraz podsekretarz stanu w ME Michał Kurtyka.

Podczas posiedzenia spotkali się ministrowie z krajów Unii Europejskiej, odpowiedzialni za energię. Ustalenia dotyczyły tzw. pakietu zimowego, czyli przepisów ramowych, które mają zmienić funkcjonowanie rynku energetycznego w krajach unijnych. Najistotniejsze rozporządzenie z punkt widzenia Polski dotyczyło pomocy pochodzącej z publicznych pieniędzy dla elektrowni węglowych, udzielanej na remonty i modernizacje, w ramach rynku mocy.

Wcześniejsze ustalenia zakładały, że datą graniczną takiego wsparcia będzie 2025 r. Ministrowie odpowiedzialni za energię przyjęli stanowisko, zgodnie z którym elektrownie emitujące powyżej 550 g CO2 na kWh (w praktyce chodzi o siłownie węglowe), będą mogły korzystać ze wsparcia budżetowego do końca 2031 r.

- Ten krok jest dosyć istotny, ponieważ mieliśmy niewielkie szanse, by to uzyskać. Wielokrotnie zabieraliśmy głos, bardzo dokładnie tłumacząc, w jakiej sytuacji jest Polska i dlaczego musimy nadal korzystać z węgla, oraz jaką dajemy sobie perspektywę na przyszłość – komentował brukselskie ustalenia minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Szef resortu energii podkreślił, że początkowo polskie stanowisko popierało tylko kilka państw, ale pod koniec dyskusji było to już 70 proc. obecnych. Jak zaznaczył minister Tchórzewski, to jeszcze nie koniec sprawy, bo kolejnym etapem będzie dyskusja w Parlamencie Europejskim.

Jadwiga Wiśniewska, posłanka do Parlamentu Europejskiego, zwraca uwagę, że z punktu widzenia Polski najważniejszą kwestią jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego.

- Pamiętajmy, że w Polsce mamy grupę 4,4 mln osób, stanowiących łącznie 9,6 proc. gospodarstw domowych, które są zagrożone ubóstwem energetycznym. Musimy walczyć z tym negatywnym zjawiskiem m.in. poprzez zagwarantowanie obywatelom stabilnych dostaw energii po przystępnych cenach. W polskich realiach jest to możliwe przede wszystkim dzięki wykorzystaniu węgla, ponieważ 75 proc. całości zużywanej w kraju energii powstaje w zakładach produkujących prąd z tego surowca – mówiła eurodeputowana.

- Negocjacje na Radzie UE ds. energii były bardzo trudne. Propozycja wprowadzenia limitu 550 g CO2 na kWh oznaczałaby, że elektrownie węglowe zostałyby nieomal z dnia na dzień wyłączone z dofinansowania w ramach rynku mocy, co podważałoby bezpieczeństwo energetyczne Polski. Utrzymanie okresu przejściowego do 2030 r. da czas polskiemu sektorowi energetycznemu na wdrożenie innowacyjnych rozwiązań, które pozwolą znacząco zmniejszyć współczynniki emisji. Zastosowanie nowoczesnych technologii węglowych umożliwi oparcie miksu energetycznego Polski na krajowych, a więc bezpiecznych, źródłach energii – dodaje Wiśniewska.

Posłanka do Parlamentu Europejskiego odniosła się również do tego, o czym wspominał minister Tchórzewski, mówiąc, że to jeszcze nie koniec całego procesu legislacyjnego.

- Warto też pamiętać, że zawarte na Radzie porozumienie, to tylko jeden z etapów na drodze do przyjęcia tzw. „pakietu zimowego”. Czeka nas jeszcze głosowanie nad projektami legislacyjnymi na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego, a potem negocjacje w ramach tzw. trilogów pomiędzy Parlamentem Radą i Komisją Europejską, także ostateczny kształt przepisów nadal pozostaje niewiadomą – podkreśla eurodeputowana.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.