Elektrownia Opole: dyrektor pozostaje na stanowisku

1329370333 pge elektrownia opole widok pge

fot: PGE

Nowe bloki w Elektrowni Opole mają powstać w latach 2017-2018

fot: PGE

Dotychczasowy dyrektor Elektrowni Opole Adam Żurek pozostaje na swoim stanowisku - poinformowało we wtorek (5 kwietnia) biuro prasowe PGE GiEK. W ub. tygodniu podawane były informacje, że Żurka ma zastąpić b. sołtys podopolskiej miejscowości Brzezie Tomasz Gabor.

Gabor, były radny powiatu opolskiego, od 28 lat związany jest z EO, gdzie pracował jako starszy dyżurny elektroenergetyk. O tym, że miał on zostać od 1 kwietnia dyrektorem Elektrowni Opole informowały nieoficjalnie - źródła zbliżone do PGE oraz on sam.

31 marca na swoim profilu Gabor napisał: "Moi drodzy , oficjalnie potwierdzam , iż od dnia jutrzejszego tj. 1.04.2016 r. zgodnie z informacjami medialnymi jakie docierały w ostatnich dwóch dobach, obejmuję stanowisko Dyrektora Naczelnego w oddziale grupy PGE GIEK.S.A Elektrowni Opole".

We wtorek rzecznik prasowa PGE GiEK SA Iwona Paziak poinformowała PAP, że ostatecznie "nie było żadnej zmiany na stanowisku dyrektora Elektrowni Opole". Oddziałem kieruje Żurek, który funkcję tę pełni od marca 2012 roku.

- Toczyły się rozmowy z panem Gaborem, ale ostatecznie do zmiany na stanowisku dyrektora nie doszło - dodała Paziak.

Z samym Gaborem nie udało się PAP we wtorek skontaktować.

Gabor jest absolwentem Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Opolu oraz Uniwersytetu Opolskiego. Sołtysem miejscowości Brzezie, gdzie znajduje się Elektrownia Opola, był przez ponad 12 lat. Z funkcji tej został odwołany w grudniu ub. roku po tym, jak wsparł ideę prezydenta Opola Arkadiusza Wiśniewskiego dotyczącą powiększenia miasta o tereny sąsiednich gmin - w tym gm. Dobrzeń Wielki, w której znajduje się wieś Brzezie.

Znany był również dotąd jako bloger kulinarny i uczestnik telewizyjnych programów kulinarnych. W 2014 roku startował z listy PSL na Opolszczyźnie do sejmiku województwa w wyborach samorządowych. Wziął też udział w prawyborach stowarzyszenia Razem dla Opola, które wskazały kandydata na prezydenta Opola przed ostatnimi wyborami samorządowymi. Prawybory wygrał wówczas szef klubu radnych Razem dla Opola Marcin Ociepa, obecnie przewodniczący opolskiej Rady Miasta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego