Elektrownia Kozienice: Chińczycy nie odpuszczają

1329392542 elektrownia kozienice enea pl

fot: Enea

Dzięki umowie studenci zyskają możliwość odbycia praktyk i staży zawodowych w kozienickim gigancie

fot: Enea

Konsorcjum CNEEC-COVEC złożyło w poniedziałek (27 sierpnia) do sądu okręgowego skargę na wyrok Krajowej Izby Odwoławczej w sprawie odwołania konsorcjum od decyzji o wyborze oferty konsorcjum Polimex-Mostostal i Hitachi jako najkorzystniejszej w przetargu na budowę bloku w Kozienicach. Poniedziałek był ostatnim dniem, w którym konsorcjum CNEEC-COVEC mogło złożyć skargę na wyrok KIO.

Krzysztof Zborowski, wiceprezes Enei i prezes Enea Wytwarzanie, poinformował, że złożenie przez CNEEC-COVEC skargi do sądu nie blokuje możliwości podpisania umowy z wybranym wykonawcą.

- Skarga nic nie zmienia. Dla nas wiążąca jest decyzja KIO. Planujemy podpisać umowę z wykonawcą w połowie września - powiedział Zborowski.

Pod koniec maja Enea informowała, że konsorcjum Polimex-Mostostal i Hitachi wygrało przetarg na budowę bloku węglowego na parametry nadkrytyczne o mocy do 1 000 MW w należącej do Enei Elektrowni Kozienice, oferując ok. 6,28 mld zł brutto.

Enea podała, że zwycięskie konsorcjum uzyskało 97,716 punktów w postępowaniu przetargowym, natomiast chińskie konsorcjum China National Electric Engineering Co. Ltd. wraz z China Overseas Engineering Group Co. Ltd 92,063 pkt.

Od decyzji postanowiło odwołać się konsorcjum CNEEC-COVEC. KIO pod koniec lipca postanowiła o oddaleniu odwołania CNEEC-COVEC od decyzji o wyborze oferty konsorcjum Polimeksu jako najkorzystniejszej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego