Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 161.99 USD (+0.07%)

Srebro

85.27 USD (-0.13%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 161.99 USD (+0.07%)

Srebro

85.27 USD (-0.13%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Elektrownia gazowa w Turku nie będzie mogła świadczyć obowiązku mocowego od stycznia 2026 r.

Patnow 1 zepak

fot: ZE PAK

ZE PAK jest w Polsce drugim pod względem wielkości producentem elektryczności z węgla brunatnego (na zdj. elektrownia Pątnów I)

fot: ZE PAK

Blok parowo-gazowy w Turku nie będzie mógł świadczyć obowiązku mocowego tj. pozostawać w gotowości do dostarczenia energii od stycznia 2026 r., co miało nastąpić zgodnie z umową mocową z 2021 r. - przekazał ZA PAK. Z informacji podawanych wcześniej przez spółkę wynika, że jest on nadal w realizacji.

Zespół Elektrowni Pątnów Adamów Konin (ZE PAK) poinformował w piątek w giełdowym komunikacie, że w ramach realizacji projektu budowy bloku gazowo-parowego CCGT w Turku przez spółkę PAK CCGT budowana jednostka nie będzie zdolna do rozpoczęcia świadczenia obowiązku mocowego w wynikającym z umowy terminie.

Spółka przypomniała, że inwestycja w grudniu 2021 roku wygrała aukcję rynku mocy, uzyskując 17-letnie wsparcie w ramach rynku mocy. “Zgodnie z zawartą umową mocową, jednostka rynku mocy powinna rozpocząć świadczenie obowiązku mocowego od stycznia 2026 roku“ - dodała. ZE PAK wskazał, że spółka na etapie zawierania umowy na budowę jednostki “była świadoma ryzyk harmonogramowych związanych z realizacją projektu, w tym ryzyk dotyczących terminu osiągnięcia zdolności do świadczenia obowiązku mocowego, co było uwzględniane w prowadzonych analizach“.

“Niedotrzymanie pierwotnie zakładanego terminu świadczenia obowiązku mocowego w 2026 roku przekłada się na utracone przychody z rynku mocy w wysokości około 16,4 mln zł miesięcznie, przy cenie obowiązku mocowego wynikającej z aukcji głównej na ten rok“ - dodał ZE PAK.

Stwierdził również, że niedotrzymanie terminu rozpoczęcia świadczenia obowiązku mocowego skutkować będzie nałożeniem kar umownych, zgodnie z przepisami Ustawy o Rynku Mocy. “Szacowana miesięczna wartość kary za 2026 rok, liczona w oparciu o najwyższą cenę obowiązku mocowego obowiązującą na ten rok, wynosi około 1 mln zł miesięcznie“ - podała spółka.

Jak informował ZE PAK, umowa z generalnym wykonawcą bloku parowo-gazowego w Turku została zawarta i uruchomiona we wrześniu 2023 roku, a prace budowlane ruszyły w grudniu 2023 roku. W grudniu 2025 r. spółka przekazała, że zaawansowanie projektu na koniec trzeciego kwartału 2025 roku wynosiło ponad 75 proc. Przewidywany termin oddania jednostki do eksploatacji wyznaczony jest na trzeci kwartał 2027 roku.

17 grudnia 2025 r. Grupa ZE PAK poinformowała, że sfinalizowała rozmowy z bankami, dzięki którym zagwarantowała sobie finansowanie budowy bloku gazowo-parowego o mocy 562 MW powstającego w Turku. Pozyskanie finansowania w wysokości blisko 2,3 mld zł.

Jak podała spółka blok CCGT ZE PAK o mocy 562 MW w Turku będzie mógł wytworzyć blisko 5 TWh energii rocznie. Inwestycja powstaje na terenie byłej, wyburzonej obecnie, elektrowni węglowej Adamów.

Rynek mocy w Polsce funkcjonuje od 2021 r., ma gwarantować bezpieczeństwo dostaw energii w sytuacji zmniejszonej podaży (np. w przypadku obniżenia generacji z OZE lub zwiększonego popytu). Podmioty, które biorą w nim udział, deklarują gotowość do uruchomienia w takich sytuacjach dodatkowej produkcji lub redukcji zużycia energii elektrycznej. Za utrzymanie dyspozycyjności otrzymują wynagrodzenie. Natomiast jeśli na wezwanie operatora systemu przesyłowego (Polskich Sieci Elektroenergetycznych) nie wykonają obowiązku mocowego - nakładane są na nie kary.

Koncern energetyczny ZE PAK związany pośrednio z Zygmuntem Solorzem, jest właścicielem m.in. elektrowni “Konin“ i “Pątnów“ i PAK Kopalni Węgla Brunatnego “Konin“. W 2020 r. spółka ogłosiła nową strategię, której celem jest odejście od węgla do zielonej energii. Od tego czasu ZE PAK inwestował m.in. w farmy wiatrowe i fotowoltaiczne oraz rozpoczął produkcję wodoru. Równolegle zapowiedział zamknięcie ostatniej odkrywki węgla brunatnego do końca 2026 r. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.