Elektrownia atomowa najwcześniej za 15 lat

Niewiele ponad 50 proc. internautów biorących udział w naszej sondzie uważa, że Polska powinna zbudować elektrownię atomową.

W 1990 roku wstrzymano budowę elektrowni atomowej w Żarnowcu. Ostatnio coraz częściej się mówi, że potrzebna jest poważna debata na temat energetyki jądrowej. Jednak bez akceptacji społeczności lokalnej nawet nie ma o czym marzyć. A jak wynika z badań niechęć do atomu w Polsce jest nadal bardzo wysoka.

Na pytanie: czy Polska powinna zbudować elektrownię atomową, 51, 6 proc. odpowiedziało, że tak. 37,4 proc. respondentów zaznaczyło odpowiedź - nie, a 11,1 proc. Wybrało odpowiedź – trudno powiedzieć.

Prof. Władysław Mielczarski, europejski koordynator ds. połączeń energetycznych Niemiec, Polski i Litwy uważa, że szanse na budowę elektrowni atomowej w Polsce są, ale wymagają spełnienia wielu warunków. Potrzebna jest pewna infrastruktura prawna. Na przykład ktoś musi wydać zezwolenie na budowę w danym miejscu, ktoś się musi zająć szkoleniem fachowców. Musi powstać instytut, który będzie sprawdzał kwalifikacje ludzi. Kolejny musi wydawać dopuszczenia dla urządzeń. Przecież tego wszystkiego nie ma. Samo szkolenie ludzi potrwa 7-10 lat, wliczając w to pięcioletnie studia politechniczne.

Trzeba uzyskać akceptację społeczną na budowę elektrowni atomowej. I należy o to zapytać mieszkańców w regionie planowanej lokalizacji. Nawet gdyby zacząć te wszystkie działania teraz, to potrzeba minimum 15-20 lat. Także ostrożnie licząc elektrownia jądrowa może powstać w Polsce najwcześniej po 2025 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.