Elektromobilność: wpływ na gospodarkę najwcześniej za dwa lata

1484807798 emilewicz jadwiga ministerstwo rozwoju

fot: Ministerstwo Rozwoju

- To firmy energetyczne, paliwowe, duże koncerny chemiczne. Na świecie są to gracze, którzy dyktują trendy. Nasze wielkie frachtowce też muszą wejść na tory innowacji, muszą poszukać nowych pomysłów na siebie - uważa wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz

fot: Ministerstwo Rozwoju

Wpływ programu rozwoju motoryzacji elektrycznej - na który rząd ma przeznaczyć 19 mld zł - będzie widoczny w polskiej gospodarce najwcześniej od 2019 r. - oceniają eksperci.

Dodają, że wobec braku konkretów trudno jest oszacować skalę oddziaływania tego projektu zarówno na sektor motoryzacyjny, jak i na całą krajową gospodarkę.

W Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju rząd zapisał 12 flagowych projektów, a wśród nich rozwój elektromobilności. W ramach Programu "Elektromobilność", czyli stymulowaniu rozwoju rynku na rzecz zwiększenia udziału pojazdów o napędzie elektrycznym, wskazano na dwa projekty. Projekt "E-bus" dotyczy projektowania i produkcji polskich pojazdów elektrycznych na potrzeby komunikacji miejskiej. Koncentruje się na wsparciu firm na wszystkich etapach produkcji taboru komunikacji miejskiej, takich jak autobusy elektryczne i tramwaje. Projekt "Samochód elektryczny" ma stymulować rozwój technologii, produkcji i rynku indywidualnych samochodów na prąd.

Wiceminister Rozwoju, Jadwiga Emilewicz powiedziała w lutym PAP, że do 2020 roku rząd planuje przeznaczyć na Program 19 mld zł.

W ocenie Jakuba Farysia, prezesa Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, oba projekty - E-bus i Samochód elektryczny - należy postrzegać oddzielnie.

- To dwa różne obszary, inne prawdopodobieństwo realizacji i inny horyzont czasowy. Popyt na samochody elektryczne jest limitowany ograniczeniami technicznymi - małym zasięgiem tych pojazdów, wysoką ceną oraz niewystarczającą siecią infrastruktury do ładowania baterii. Zdecydowanie większe szanse ma program skierowany na rynek autobusów. W Polsce funkcjonuje kilka wielkich zakładów je produkujących. Jeśli poprawnie będą funkcjonować programy wspierające samorządy przy zakupie elektrycznych autobusów, to jest duża szansa na powodzenie tego projektu - powiedział PAP Faryś.

Podobnie realność obu segmentów Programu charakteryzuje Roman Kantorski, prezes Polskiej Izby Motoryzacji.

- Sukces obszaru autobusowego jest łatwiejszy do wyobrażenia. Jesteśmy w stanie produkować odpowiednie pojazdy na rynku krajowym. W obszarze samochodów osobowych jest to bardziej skomplikowane - nie mamy na razie nawet projektu konstrukcji takiego samochodu, dopiero będziemy ogłaszać przetarg. Pytanie - jakie będą wprowadzone rozwiązania techniczne w tym projekcie i czy polskie firmy będą w stanie im sprostać - powiedział PAP Kantorski.

Według Ministerstwa Energii, obecnie w Polsce działa 305 stacji do ładowania samochodów elektrycznych. W 2020 r. ma być już ponad 6,5 tys. zwykłych stacji ładowania oraz ponad 300 stacji szybkiego ładowania. Wymaga to inwestycji o wartości do 500 mln zł.

Zdaniem ekspertów, polska gospodarka może odczuć pozytywny bodziec wynikający z programu "Elektromobilność" najwcześniej w 2019 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przyszłość po węglu: Polska Zielona Sieć przedstawia 12 rekomendacji na lata 2028–2034

Polska Zielona Sieć (PZS) apeluje, aby sprawiedliwa transformacja regionów węglowych w kolejnej perspektywie unijnych funduszy nie sprowadzała się wyłącznie do zamykania kopalń i dystrybucji pieniędzy z centrum. Organizacja przedstawiła 12 rekomendacji dotyczących finansowania i planowania zmian w latach 2028–2034, podkreślając, że o sukcesie transformacji zdecydują jakość nowych miejsc pracy, kondycja lokalnych firm, dostępność usług oraz perspektywy młodych mieszkańców.

Ustawodawcy przyznają, że chodzi przede wszystkim o przesyłki z Chin

Od 1 listopada przesyłki o niewielkiej wartości spoza UE będą objęte opłatą w wysokości 2 euro

Przesyłki o wartości nieprzekraczającej równowartości 150 euro od 1 listopada będą objęte dodatkową opłatą w wysokości 2 euro. Wraz z wprowadzonym od lipca cłem zryczałtowanym wysokość daniny od takich przesyłek wyniesie 5 euro za pozycję w zgłoszeniu celnym.

Przechwycono ponad 9 mln sztuk nielegalnych papierosów

Funkcjonariusze Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach zatrzymali do kontroli drogowej ciężarówkę. W środku znajdowało się ponad 9 mln sztuk nielegalnych papierosów. Towar jest wart niemal 10 mln zł.

Wszystkich Świętych w Śląskiem. Kiedy największy ruch w Katowicach, Częstochowie i innych miastach?

Koniecznie to sprawdź, zanim 1 listopada wyjedziesz na drogę! W ubiegłym roku tego dnia  kierowcy w Katowicach poruszali się średnio o 14,2 km/h wolniej niż zwykle, a w Będzinie liczba użytkowników systemu Yanosik wzrosła aż o 45,4 proc. W pobliżu analizowanych cmentarzy, jak informują twórcy aplikacji, największy ruch występował zarówno przed południem, jak i późnym popołudniem. Kiedy w tym roku najlepiej zaplanować wizytę na nekropolii? Eksperci Yanosik przeanalizowali dane z 2025 roku i przygotowali prognozę ruchu na nadchodzący dzień Wszystkich Świętych.