Elektromobilność: wiele bardzo silnych barier rozwoju rynku e-samochodów w Polsce

fot: Maciej Dorosiński

Na razie niewiele wiadomo na temat polskiego auta elektrycznego

fot: Maciej Dorosiński

75 proc. ekspertów ze świata nauki, biznesu, organizacji pozarządowych, administracji i mediów uważa, że e-pojazdy nie upowszechnią się w Polsce przed 2040 roku - wynika z badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Jak wynika z badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) w ramach projektu pt. Foresight Polska 2035, połowa ekspertów reprezentujących naukę, biznes, organizacje pozarządowe, administrację i media uważa, że upowszechnienie pojazdów o napędzie alternatywnym w Polsce nastąpi nie wcześniej niż w 2035 r., a 75 proc. ekspertów wskazuje, że nie wcześniej niż w 2040 r.

Oszacowane na podstawie odpowiedzi ekspertów prawdopodobieństwo tego, że w Polsce upowszechnią się pojazdy o napędzie alternatywnym wynosi 51 proc. - podał Instytut.

W badaniu wskazano, że według ekspertów bardzo silnymi barierami rozwoju elektromobilności w Polsce są wysokie koszty wdrożeń innowacyjnych technologii, niska świadomość ekologiczna społeczeństwa, niski poziom nakładów państwa na B+R oraz słabe dostosowywanie przedsiębiorstw do zmiennych warunków otoczenia.

Z badań PIE wynika ponadto, że 37 proc. ekspertów wskazało, że pojazdy o napędzie alternatywnym (np. elektrycznym, wodorowym) będą powszechnie stosowane w transporcie drogowym. "W uzasadnieniu swojego stanowiska badani eksperci podawali, że przejście na pojazdy o napędzie alternatywnym spowoduje korzystne przekształcenia w przemyśle i usługach transportowych, poprawi stan środowiska naturalnego i zwiększy bezpieczeństwo energetyczne kraju" - czytamy.

Z drugiej strony wskazano, że 14 proc. pytanych uważa, że pojazdy o napędzie alternatywnym powszechnie stosowane w transporcie drogowym będą miały niskie lub bardzo niskie znaczenie dla rozwoju społeczno-gospodarczego Polski.

Ta grupa ekspertów uważała, że obecna, jak i przyszła produkcja pojazdów o napędzie alternatywnym będzie stanowiła domeny polskiej gospodarki. Dlatego nie będzie znaczącego związku realizacji tezy z rozwojem społeczno-gospodarczym Polski - podano.

Jak wskazał Instytut, "sceptycy zwracają też uwagę, że mogą powstać nowe technologie lub nastąpi taka optymalizacja silników spalinowych, że ich obciążenie dla ekosystemu zasadniczo się zmniejszy".

Przeprowadzone przez Polski Instytut Ekonomiczny badanie delfickie (wśród ekspertów)w ramach projektu pt. Foresight Polska 2035 odbyło się na przełomie listopada i grudnia 2019 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.