Elektromobilność: potrzebne są zachęty finansowe

fot: Andrzej Bęben/ARC

10 euro za dobę, plus 7 euro za pierwsze pół godziny, 6 euro za drugie pół godziny, a za kolejne – po 8 euro. Można będzie wykupić abonament – 144 euro za rok - z takim cennikiem starowała w 2011 r. w Paryżu wypożyczalnia elektrycznych samochodów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Więcej zachęt finansowych, precyzyjne uregulowania, zmiany zapisów dotyczących tego, w jakich gminach powstaną dostępne dla wszystkich punkty ładowania samochodów elektrycznych - postuluje Konfederacja Lewiatan odnosząc się do projektu ustawy o elektromobilności.

Zdaniem Konfederacji, opublikowany pod koniec kwietnia projekt ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, wymaga wielu poprawek, które - zdaniem organizacji - przyczynią się do precyzyjnego, a w niektórych przypadkach nieco odmiennego uregulowania praw i obowiązków wszystkich uczestników rynku.

Nowe przepisy przewidują m.in. konkursy na budowę infrastruktury ładowania w gminach, zwolnienia finansowe dla firm, zwolnienia z akcyzy, szybszą amortyzację takich pojazdów i ułatwienia dla kierowców poruszających się samochodami elektrycznymi. Pojazdy elektryczne mogłyby korzystać z buspasów a ich parkowanie na parkingach publicznych mogłoby być darmowe. Do 2020 roku ma powstać sieć infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych (ponad 6 tysięcy punktów w 32 aglomeracjach).

Ustawa wprowadza też do polskiego porządku prawnego szereg nowych pojęć np. ładowanie pojazdów - jako nowy rodzaj działalności gospodarczej - pobór energii elektrycznej do celów pędnych nie stanowi sprzedaży energii elektrycznej w rozumieniu ustawy Prawo energetyczne; punkt ładowania - urządzenie (zespół urządzeń), które pozwala ładować pojazdy elektryczne bądź dokonywać wymiany akumulatorów służących do napędu tych pojazdów; ogólnodostępny punkt ładownia - punkt ładowania dostępny na zasadach równoprawnego traktowania dla każdego użytkownika pojazdu elektrycznego, w punkcie takim usługę ładowania pojazdu będzie mógł zaoferować każdy dostawca usługi ładowania a operator infrastruktury będzie musiał udostępnić punkt każdemu dostawcy.

Obecnie trwają społeczne konsultacje projektu. W marcu br. rząd przyjął Plan Rozwoju Elektromobilności w Polsce. Zakłada on, że w 2025 r. po polskich drogach będzie jeździło 1 mln aut elektrycznych, co - wedle wyliczeń Ministerstwa Energii - stworzy popyt na 4,3 TWh energii elektrycznej rocznie.

Zdaniem Konfederacji, rząd powinien rozważyć rozszerzenie "zachęt finansowych", niezwykle istotnych dla rozwoju rynku.

"Dotyczy to kwestii amortyzacji, czy też nieco innego sposobu naliczania akcyzy" - napisano w komunikacie Lewiatana.

Organizacja uważa, też, że projekt wymaga również szeregu doprecyzowań o charakterze stricte formalno - prawnym, w szczególności przy procedurze rozstrzygania konkursów, jak również przy określaniu formy decyzji podejmowanych przez poszczególne organy jednostek samorządu terytorialnego.

Konfederacja Lewiatan proponuje też rozważyć zastąpienie pojęcia "usługa ładowania" pojęciem "usługa elektromobilności", która częściowo pokrywa się z definicją "usługi ładowania", ale jest pojęciem szerszym, na przykład w przypadku sprzedaży usługi ładowania przez producenta przez 5 pierwszych lat użytkowania samochodu elektrycznego.

Lewiatan proponuje też rozważenie przyjęcie rozwiązania, że ogólnodostępne punkty ładowania, to nie tylko punkty wyłonione w drodze konkursu, ale także uruchomione z inicjatywy innego prywatnego inwestora, do których równy dostęp mają wszyscy kierowcy.

"W projekcie ustawy brak jest jednoznacznego i jasnego podziału kompetencji i zadań pomiędzy operatorem systemu dystrybucyjnego elektroenergetycznego, a operatorem infrastruktury dla ogólnodostępnych punktów ładowania.Należy się również zastanowić, czy słuszne jest ograniczenie budowy ogólnodostępnych punktów ładowania wyłącznie do gmin, których liczba mieszkańców przekracza 100 tys. mieszkańców.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.