Elektromobilność: dokumentacja auta z Mielca do ElektroMobility Poland

1507869589 emob

fot: www.emobilitypoland.pl

Spółka ElektroMobility Poland została powołana przez rząd i jest częścią Planu Rozwoju Elektromobilności

fot: www.emobilitypoland.pl

Dokumentacja techniczna istniejącego już prototypu auta elektrycznego zbudowanego w Mielcu (Podkarpackie) może trafić do spółki ElektroMobility Poland - zadeklarował w czwartek (12 października) prezes Agencji Rozwoju Regionalnego MARR Józef Twardowski.

- Chcemy, aby nasz samochód stał się częścią projektu, który zakłada powstanie polskiego auta elektrycznego - dodał.

Prototyp samochodu elektrycznego w Mielcu został zbudowany w ramach projektu dofinansowanego z budżetu UE, jego koszt wyniósł ponad 8 mln zł. Auto po raz pierwszy zostało pokazane w 2011 r.

Spółka ElektroMobility Poland została powołana przez rząd i jest częścią Planu Rozwoju Elektromobilności. Niedawno rozstrzygnięty został konkurs na koncepcję polskiego samochodu elektrycznego.

W czwartek w Mielcu Twardowski zaznaczył, że agencja wielokrotnie próbowała skomercjalizować projekt, którego była liderem.

- Chcieliśmy znaleźć inwestora, który przejąłby dokumentację i zbudował seryjne auto. Niestety, ten etap jest najtrudniejszy, bo wymaga setek milionów złotych i nikt nie podjął się tego zadania. Ale nie poddajemy się i liczymy, że polski rząd, który stawia na elektromobilność zainteresuje się naszym projektem - dodał.

Prezes MAAR zaznaczył, że nie mógł zgłosić projektu do konkursy ogłoszonego przez Elektromobility Poland, ponieważ auto było już pokazywane publicznie.

- W marcu br. wysłałem do Ministerstwa Energii list, w którym deklarowałem gotowość przekazania dokumentacji technicznej naszego prototypu. Niestety, dotychczas nie otrzymałem odpowiedzi - mówił Twardowski, który podkreślił, że w budowie polskiego auta elektrycznego na pewno można wykorzystać część rozwiązań, które pozwoliły zbudować mielecki prototyp samochodu.

Twardowski zadeklarował na konferencji, że nie sprzeda dokumentacji technicznej prywatnej firmie. W jego ocenie projekt powinien służyć wszystkich Polakom.

- Nasze auto zostało zbudowane przez polskich inżynierów i jest dziełem polskiej myśli technicznej. W 90 proc. jest prototypem, czyli tyle części zostało zbudowanych tylko dla tego pojazdu. Z tych powodów chcemy, aby stał się częścią projektu, który zakłada powstanie polskiego samochodu elektrycznego - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.