ElektrociepłowniaZabrze\" sprzedana wbrew związkowcom
Elektrociepłownia „Zabrze” SA została sprzedana zagranicznemu inwestorowi Fortum Power and Heat bez podpisania pakietu socjalnego dla załogi – poinformował portal nettg.pl Grzegorz Podżorny rzecznik prasowy zarządu regionu śląsko-dąbrowskiego NSZZ „Solidarność”.
Kilka dni temu na łamach nettg.pl informowaliśmy o wniosku w tej sprawie, jaki związkowcy złożyli do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz do premiera Donalda Tuska. Powodem takiej reakcji związkowców był brak pakietu socjalnego dla blisko 300-osobowej załogi zabrzańskiej elektrociepłowni.
- Jesteśmy coraz bardziej zaniepokojeni i obawiamy się, że zamiast pakietu socjalnego, nowy właściciel zafunduje nam wkrótce plan masowych zwolnień – mówi Mirosław Grzywa, szef Solidarności w EC „Zabrze” i rzecznik Wspólnego Związkowego Zespołu Negocjacyjnego Elektrociepłowni „Zabrze” SA.
Swoje obawy związkowcy uzasadniają działaniami w innych polskich zakładach przejętych przez Fortum Power and Heat Polska. - W PESC w Częstochowie załoga została zredukowana o ok. 70 procent, w MPEC we Wrocławiu o ponad połowę – podają związkowcy.
24 listopada, Fortum Power and Heat Polska podpisało z Ministrem Skarbu Państwa umowę kupna 85 proc. akcji spółki Elektrociepłownia „Zabrze” oraz 85 proc. akcji spółki Zespół Elektrociepłowni Bytom. Całkowita wartość transakcji wyniosła ponad 82 mln zł.
Równolegle, cały czas, trwa wymiana pism związkowców z przedstawicielami nowego właściciela dotycząca rozpoczęcia negocjacji w sprawie pakietu socjalnego. Pierwsze wstępne spotkanie przed właściwymi negocjacjami odbyło się w miniony wtorek. - Trwało 3 godziny i zakończyło się niczym. Po prostu przedstawiciele inwestora opuścili sale spotkań. Teraz trwa negocjowanie kolejnego terminu spotkania organizacyjnego przed rozpoczęciem właściwych negocjacji, przy czym inwestor zaznacza, że może na takie spotkanie poświęcić góra 2,5 godziny. Czujemy się traktowani jak uciążliwi petenci, których najchętniej wyproszono by za drzwi i zostanie to zrobione przy pierwszej nadarzającej się okazji - mówi Mirosław Grzywa.
Związkowcy mają ogromny żal do rządu. - Wiceminister skarbu Jan Bury od wielu miesięcy zapewniał, że pakiet socjalny zostanie podpisany jeszcze przed sprzedażą zakładu i że nie ma się czym martwić, a teraz udaje, że nic się nie stało. Wczoraj, 25 listopada, na posiedzeniu trójstronnego zespołu ds. branży energetycznej pan minister utrzymywał, że o niczym nie wiedział, bo był ostatnio zajęty kampanią samorządową. To jakaś farsa – podkreśla szef zakładowej „S”