Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.08 PLN (+0.37%)

KGHM Polska Miedź S.A.

325.80 PLN (-1.23%)

ORLEN S.A.

128.62 PLN (-0.76%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.94 PLN (-0.55%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.25 PLN (-1.06%)

Enea S.A.

24.70 PLN (-1.98%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

26.55 PLN (+1.14%)

Złoto

4 829.44 USD (+0.27%)

Srebro

79.71 USD (+0.46%)

Ropa naftowa

96.39 USD (+1.84%)

Gaz ziemny

2.61 USD (-0.19%)

Miedź

6.08 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

106.00 USD (-0.93%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.08 PLN (+0.37%)

KGHM Polska Miedź S.A.

325.80 PLN (-1.23%)

ORLEN S.A.

128.62 PLN (-0.76%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.94 PLN (-0.55%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.25 PLN (-1.06%)

Enea S.A.

24.70 PLN (-1.98%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

26.55 PLN (+1.14%)

Złoto

4 829.44 USD (+0.27%)

Srebro

79.71 USD (+0.46%)

Ropa naftowa

96.39 USD (+1.84%)

Gaz ziemny

2.61 USD (-0.19%)

Miedź

6.08 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

106.00 USD (-0.93%)

Opinia: Częstotliwość ekstremalnych zjawisk może pociągnąć za sobą problemy z dostępnością ubezpieczeń

fot: Newseria biznes

- W Polsce nadal wydawane są pozwolenia na budowę na terenach zalewowych - zwraca uwagę dr hab. Marcin Kawiński

fot: Newseria biznes

Częstotliwość ekstremalnych zjawisk – takich jak powodzie, podtopienia, huragany, gradobicia, pożary, susze i fale upałów – nasila się wraz ze zmianami klimatycznymi. Rosną też spowodowane nimi straty finansowe: według danych PIU w krajach UE w ostatnich 40 latach wyniosły one 487 mld euro, a w przypadku Polski – 16 mld euro. Dla ubezpieczycieli oznacza to konieczność modyfikacji podejścia do wyceny ryzyka i uwzględnienia tej tendencji w wycenie zdarzeń ubezpieczeniowych. Z czasem może to też oznaczać spadek dostępności ochrony ubezpieczeniowej.

Jak pokazuje ubiegłoroczny raport Polskiej Izby Ubezpieczeń i firmy doradczej EY („Klimat rosnących strat. Rola ubezpieczeń w ochronie klimatu i transformacji energetycznej”), w ciągu ostatnich 40 lat na świecie gwałtownie wzrosła liczba ekstremalnych zdarzeń pogodowych. Tylko w latach 2019–2021 katastrofy naturalne spowodowały zniszczenia o łącznej wartości ponad 600 mld dolarów, przy czym najwięcej strat przyniosły: huragan Ida w USA (65 mld dol.) oraz powódź Bernd w Europie (54 mld dol.), którą szczególnie dotkliwie odczuły Niemcy. Skutki ostatniej wrześniowej powodzi, która wystąpiła w Europie Środkowo-Wschodniej – w tym w Polsce – dotknęły miliony ludzi, a straty są liczone w dziesiątkach miliardów euro.

– Ubezpieczyciele zawsze zajmują się ubezpieczeniami na wypadek zdarzeń katastroficznych. Tutaj istnieją rozwiązania takie jak reasekuracja, zaawansowane zarządzanie ryzykiem i opcje katastroficzne, więc z finansowaniem nie ma obecnie żadnych problemów. Natomiast można już zaobserwować, m.in. w Stanach Zjednoczonych czy w Europie Południowej, że ta pojemność ubezpieczeniowa, zdolność do ubezpieczania ryzyk katastroficznych po prostu maleje. Zbyt duża częstotliwość takich szkód powoduje, że ubezpieczyciele w pewnym momencie zaczną podnosić ceny, a z czasem może dojść do takiej sytuacji, która występuje już w niektórych rejonach Stanów Zjednoczonych, gdzie ubezpieczyciele po prostu nie oferują ochrony ubezpieczeniowej – mówi agencji Newseria Biznes dr hab. Marcin Kawiński, kierownik Katedry Ubezpieczenia Społecznego, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie.

Rosnącą częstotliwość zjawisk ekstremalnych odzwierciedlają dane przytaczane przez PIU, według których w latach 1981–1990 notowano średnio 79 katastrof naturalnych rocznie, natomiast w ostatniej dekadzie było ich 186. Dla ubezpieczycieli oznacza to konieczność modyfikacji podejścia do wyceny ryzyka i uwzględnienia tej tendencji w wycenie zdarzeń ubezpieczeniowych, dla których świadczą ochronę. W praktyce z czasem może to oznaczać spadek dostępności do ochrony ubezpieczeniowej, co widać już m.in. na południu Europy, w Australii czy USA, gdzie ekstremalne skutki zmian klimatycznych są najbardziej widoczne i mają bardziej gwałtowny przebieg.

– Najłatwiej pokazać to na przykładzie Stanów Zjednoczonych, gdzie występują duże problemy z huraganami i tornadami. Tutaj są już obszary, gdzie ubezpieczyciele komercyjni stwierdzili, że oni z tego rynku rezygnują i na danym obszarze po prostu nie oferują danego typu ochrony ubezpieczeniowej – mówi dr hab. Marcin Kawiński.

Jak wskazuje, w Polsce głównym ryzykiem klimatycznym są powodzie i podtopienia, ale ekstremalne zjawiska nie występują jeszcze w takiej skali, która pociągałaby za sobą ograniczanie ochrony ubezpieczeniowej. Jednak – wraz z nasilaniem się zmian klimatu – to może się niedługo zmienić.

– Do takich sytuacji, w których ubezpieczyciele w ostentacyjny sposób przekazywaliby, że na danych terenach nie będą świadczyć usług ochrony ubezpieczeniowej, jeszcze nie dochodzi, natomiast to się będzie zmieniać – mówi ekspert SGH. – Istotne jest też to, że w Polsce nadal wydawane są pozwolenia na budowę na terenach zalewowych. Tutaj potrzebne zmiany w prawie, żeby była jasność co do odpowiedzialności w przypadku budów na takich terenach albo wręcz zakaz jakichkolwiek nowych inwestycji na takich obszarach.

Częstotliwość takich zjawisk jak powodzie błyskawiczne, podtopienia, burze, huragany, gradobicia, pożary, fale upałów i susze nasila się wraz ze zmianami klimatycznymi. Tymczasem – według prognoz IPCC – najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na najbliższe dekady jest wzrost globalnej temperatury o 2 stopnie Celsjusza do 2050 roku. Jeżeli ta wizja się zrealizuje, fale upałów będą występować nawet czterokrotnie częściej, wzrośnie też ich intensywność. Częstsze będą również gwałtowne opady powodujące powodzie błyskawiczne, a ekstremalne susze będą się pojawiać 2,4 raza częściej niż w okresie przedprzemysłowym, powodując ogromne straty, m.in. w rolnictwie, energetyce i całej gospodarce.

– Mimo że niedawno mieliśmy w Polsce powódź o dużym nasileniu, to te zmiany klimatu jak na razie nie są jeszcze aż tak widoczne. Natomiast one będą występować coraz częściej i za 10–15 lat pojawią się naprawdę poważne problemy, kiedy to odszkodowania czy świadczenia wypłacane przez ubezpieczycieli będą się istotnie różniły od tego, co mamy obecnie – mówi dr hab. Marcin Kawiński.

Według danych PIU w latach 2016–2021 zakłady ubezpieczeń zgłosiły do UKNF 273 zdarzenia, które oceniły jako katastroficzne, i wypłaciły z ich tytułu 3,622 mld zł odszkodowań. Największe zniszczenia były spowodowane przez deszcze nawalne, podtopienia, burze, gradobicia i huragany. Co istotne, w Polsce ubezpieczenia osób fizycznych od ryzyk katastrof naturalnych są stosunkowo powszechne – 71 proc. budynków jednorodzinnych ubezpieczonych jest od huraganu, a 63 proc. od ryzyka powodzi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Eksperci podzieleni w ocenie 35 lat funkcjonowania warszawskiej giełdy

Funkcjonowanie warszawskiej giełdy nie zostało dobrze spożytkowane; obecnie więcej firm chce z giełdy wychodzić niż na nią wchodzić - uważa prof. Adam Noga z Akademii Leona Koźmińskiego. Z kolei dr Kamil Gemra z SGH jest zdania, że 35 lat warszawskiego parkietu było sukcesem.

Jadwiga przebiła najdłuższy tunel kolejowy w Polsce!

We wtorek w miejscowości Mordarka tarcza drążąca najdłuższy tunel kolejowy w Polsce przebiła się na drugą stronę góry. Tym samym zakończono drążenie głównego tunelu, który jest częścią projektu Podłęże-Piekiełko, jednej z największych inwestycji kolejowych w Polsce. Dzięki niej dojazd pociągiem z Krakowa do Nowego Sącza będzie możliwy w ok. godzinę.

Największa huta w Polsce rozpoczyna współpracę ze studentami Politechniki Śląskiej

ArcelorMittal Poland, czyli największy producent stali w Polsce we współpracy z Wydziałem Inżynierii Materiałowej i Cyfryzacji Przemysłu Politechniki Śląskiej rozpoczął projekt „Od pomysłu do przemysłu”. Przedsięwzięcie ma wzmocnić wymianę doświadczeń pomiędzy przemysłem hutniczym a studentami Politechniki. Najbardziej zaangażowani uczestnicy będą nagrodzeni za pomysły dotyczące realnego biznesowego wyzwania.

Zlikwidowane zostaną bramki na autostradzie A4

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na przeprowadzenie likwidacji Miejsc Poboru Opłat w ciągu autostrady A4 między Gliwicami a granicą z woj. opolskim. Oferty od wykonawców przyjmowane są do 25 maja.