Ekstremalne bieganie po hałdzie i terenach pogórniczych

1749468386 bieg

fot: SRK/M. Dorosiński

Podczas biegu łatwo nie było. Każdy został zwycięzcą

fot: SRK/M. Dorosiński

Tereny po dawnej KWK Boże Dary w miniony weekend kolejny raz zamieniły się w arenę zmagań dla najwytrwalszych w ramach Runmageddon Katowice Hałda Kostuchna. Tegoroczna trasa dała się we znaki biegaczom, jednak pomimo wyczerpania przekroczenie linii mety było kwitowane szerokim uśmiechem - czytamy na stronie Spółki Restrukturyzacji Kopalń w Bytomiu. Bytomska spółka kolejny raz była partnerem wydarzenia.

W ciągu dwóch dni zawodów (7-8 czerwca) zameldowało się ponad 5,5 tys. zawodników z kraju i zza granicy, którzy mieli chęć zmierzyć się z trasami przebiegającymi m.in. przez hałdę Kostuchna. - Zawodnicy już w poprzedniej edycji podkreślali, że to idealna sceneria dla Runmageddonu. Równie entuzjastyczne recenzje można było usłyszeć także w tym roku. Postindustrialny klimat i wieża szybowa górująca nad terenami byłego zakładu górniczego zrobiły swoje - podaje SRK w komunikacie.

Wyzwaniem dla zawodników były nie tylko przeszkody i dystans, ale także sama hałda, która ma 339 m wysokości i jest drugim względem wysokości wzniesieniem w Katowicach.

Bieg odbył się w ośmiu formułach. W sumie było to blisko 60 przeszkód i trasy o łącznej długości ponad 25 km, z którymi zmierzyli się biegacze w każdym wieku. Była także możliwość wspólnego biegu drużynowego oraz w rodzinnej formule Family. 

Najlepsi zawodnicy zostali uhonorowani. Pamiątkowe trofea z węgla oraz upominki wręczył Jarosław Wieszołek, prezes SRK.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Carbotech w Łaźni Moszczenica. Elektroniczne brzmienia w industrialnej przestrzeni

Jastrzębie-Zdrój zyska nowe wydarzenie na kulturalnej mapie miasta. W sobotę, 1 sierpnia 2026 r., w Łaźni Moszczenica odbędzie się pierwsza edycja Carbotech — imprezy łączącej surową, pokopalnianą przestrzeń z muzyką elektroniczną.

Scorpions i wielki rekord. PreZero Arena Gliwice świętuje 3 miliony odwiedzających

PreZero Arena Gliwice powitała swojego trzymilionowego gościa – poinformowali zarządzający halą. Stało się to w czwartek, 23 lipca 2026 r., podczas koncertu hard rockowej grupy Scorpions.

Bił rekordy w drążeniu przodków, napisał list do braci górniczej. Władza bezlitośnie go wykorzystała

- Zwykłem określać go mianem „pierwszego socjalistycznego świętego”. W rzeczywistości Wincenty Pstrowski był postacią tragiczną, produktem tzw. epoki przodowników pracy – wskazuje dr Adam Frużyński, historyk górnictwa.

Kiełbasa, musztarda i kromka chleba za "Bóg zapłać" do muzyki górniczej orkiestry. Pamiętasz te festyny?

Na 22 lipca w restauracjach osiedlowych pojawiało się też piwo, o którym w zwyczajne dni można było jedynie pomarzyć. Władze Polski Ludowej starały się, aby zaopatrzenie dla ludu pracującego miast i wsi było w tak ważne święto lepsze.