Sport: Runmageddon wraca na Śląsk, fani ekstremalnego biegania sprawdzą się na hałdzie

fot: Maciej Dorosiński

Górnicze przeszkody były największa atrakcją Runmageddon Silesia JSW. Ich pokonanie dawało uczestnikom biegu wiele satysfakcji

fot: Maciej Dorosiński

Hałda w Kostuchnie to charakterystyczne miejsce na mapie Katowic. Z niej można podziwiać panoramę regionu. Jednak w czerwcu stanie się areną zmagań ekstremalnych biegaczy. Słynny Runmageddon wraca bowiem na Śląsk. Od 7 i 9 czerwca zagości na hałdzie w Kostuchnie. Wyjaśnijmy, że Runmageddon polega na przebiegnięciu określonego dystansu, który różni się w zależności od wybranego rodzaju biegu oraz pokonaniu wszystkich napotkanych na trasie przeszkód.

Jak zapowiadają organizatorzy, na uczestników będą czekać m.in. błoto, wysokości oraz pułapki. Dodają, że Runmageddon jest dla każdego, pod warunkiem, że wybierze się odpowiednią formułę. 

Zmagania na hałdzie rozpoczną się piątek, 7 czerwca. Wówczas zawody odbędą się w formule Games.

„Formuła stworzona z myślą o wszystkich, którzy lubią dynamiczną rywalizację! Jeśli lubisz się ściągać i jarają Cię techniczne przeszkody to jest to propozycja idealna dla Ciebie! Pokonaj 100m tor przeszkód najszybciej jak potrafisz i nie pozwól rywalom Cię zdyskwalifikować!” - informują organizatorzy. W tym formacie rywalizować mogą wyłącznie dorośli.

Od soboty, 8 czerwca, zmagania będą odbywać się w pozostałych formułach, czyli dla dorosłych: Intro (3km i 15+ przeszkód), Rekrut i Nocny Rekrut (6km i 30+ przeszkód) oraz Classic (12km i 50+ przeszkód). Dla dzieci i rodzin dostępne będą formuły: Kids (1km i 10+ przeszkód), Junior (2km i 15+ przeszkód) oraz Family (2km i 15+ przeszkód). Więcej informacji na stronie internetowej organizatora. Tam też prowadzone są zapisy.

Miejsce czerwcowych zmagań, czyli hałda w Kostuchnie jest drugim pod względem wysokości wzniesieniem w Katowicach. Ma 339 m n.p.m. Była usypywana od 1900 r.  Znajduje się na terenach historycznie należących do Kopalni Węgla Kamiennego Boże Dary. Hałda została zrekultywowana przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń. Kosztowało to milion złotych. W ten sposób uporano się z dosłownie palącym problemem, bowiem tlące się resztki węgla, które trafiały na zwałowisko, były uciążliwe dla mieszkańców tej części Katowic. Zwałowisko zabezpieczono tak, by nie dochodziło do samozagrzewania i pylenia.

Warto dodać, że hałda plenerem zdjęciowym filmu „Młyn i krzyż” w reżyserii Lecha Majewskiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.

Wernisaż fotografii kopalni "Wujek"

Zapraszamy na wernisaż wystawy fotografii Agnieszki Kowalczyk „Zanim pójdziesz dalej, należy się pożegnać”. Odbędzie się on 30 września 2026 r. o  godz. 17.00 w siedzibie Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka”.

Morze bez tłumów. Bałtyk poza wakacyjnym sezonem

Bałtyk poza sezonem ma zupełnie inny rytm. Bez wakacyjnego tłoku, kolejek i pełnych promenad łatwiej zwolnić, odpocząć i naprawdę poczuć nadmorski klimat. Wiosną i jesienią morze przyciąga przede wszystkim tych, którzy szukają spokoju, przestrzeni i kilku dni z dala od codziennego pośpiechu.

A ty już znasz Śląską Lokację Filmową 2026? Wygrał obiekt związany z górnictwem

Zakończyło się głosowanie w Plebiscycie na Śląską Lokację Filmową 2026. Tegorocznym zwycięzcą konkursu został Oddział Centrów Demontażowych w Rudzie Śląskiej - jeden z najciekawszych i najbardziej wszechstronnych industrialnych obiektów Górnego Śląska. Gratulujemy!