Eksport w górę o 6,2 proc.

fot: ARC

Trzeba będzie nam przygotować 1,1 mld euro

fot: ARC

Eksport towarów z Polski zwiększył się o ponad 6 proc.; wywóz towarów na rynki rozwijające się i słabiej rozwinięte wzrósł o 18,3 proc. - pokazują dane za pierwsze pięć miesięcy tego roku. Najbardziej, bo o 15,1 proc., skoczyła sprzedaż art. rolno-spożywczych.

Według analizy Ministerstwa Gospodarki sporządzonej na podstawie danych GUS, po 5 miesiącach tego roku nasz eksport osiągnął wartość 61,6 mld euro, czyli o 6,2 proc. więcej niż przed rokiem. W tym czasie import do Polski wyniósł 62,2 mld euro i był o 1,9 proc. niższy niż w analogicznym okresie 2012 r.

W rezultacie, notowany przed rokiem pokaźny deficyt został zredukowany o 4,8 mld euro, do ok. 0,6 mld euro.

Najdynamiczniej rośnie nasze eksport na rynki rozwijające się i słabiej rozwinięte (wzrost o 18,3 proc. do 11,4 mld euro). Natomiast import z tych rynków skurczył się o 2,2 proc., do 21,8 mld euro. Skutkiem tego była redukcja o 2,2 mld euro deficytu w obrotach z tą grupą krajów, do niespełna 10,4 mld euro.

W ciągu pięciu miesięcy tego roku eksport na rynki Wspólnoty Niepodległych Państw urósł z kolei o 10,9 proc. (do 5,8 mld euro), w tym do Rosji o prawie 10 proc. (do blisko 3,2 mld euro) oraz na Ukrainę o 10,2 proc. (do 1,6 mld euro).

Z kolei sprzedaż towarów na pozostałe rynki rozwijające się (poza WNP) wzrosła w tym okresie o 27,2 proc. (do prawie 5,6 mld euro). Wśród nich dynamicznie zwiększył się eksport do: Chin (o 26,6 proc., do 656 mln euro), Singapuru (prawie trzykrotnie, do 0,4 mld euro), Serbii (dwukrotnie, do 240 mln euro) oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich (o 66 proc., do 211 mln euro).

Wyraźnie poprawił się także bilans obrotów Polski z krajami rozwiniętymi - o prawie 2,6 mld euro, do blisko 10 mld euro. Było to rezultatem wzrostu eksportu o 3,8 proc. (do 50,2 mld euro) oraz spadku importu o 1,8 proc. (do 40,5 mld euro).

Najsłabiej rósł nasz eksport do pozostającej w dużej części w kryzysie Unii Europejskiej. Naszym unijnym partnerom sprzedaliśmy w pierwszych miesiącach tego roku towary o wartości 45,8 mld euro, czyli o 1,8 proc. więcej niż w tym czasie w poprzednim roku. W przypadku rynków UE znacząco wzrósł eksport do Szwecji - o ponad 9 proc. (do ok. 1,7 mld euro), na Słowację - o 7,3 proc. (do prawie 1,6 mld euro) oraz na Łotwę - o 24,5 proc. (do 467 mln euro).

Z kolei eksport na rynek najważniejszego partnera handlowego Polski - Niemiec - zwiększył się o 4 proc., do 15,5 mld euro. Na tym tle relatywnie słabo wypadła sprzedaż polskich towarów na rynku włoskim (spadek o 7,9 proc.) oraz niderlandzkim (spadek o 6,8 proc.).

W przekroju towarowym najlepsze wyniki zanotował eksport artykułów rolno-spożywczych (wzrost o 15,1 proc.), wyrobów przemysłu lekkiego (o 13,4 proc.) oraz produktów chemicznych (o 7,7 proc.). Eksport wyrobów elektromaszynowych zwiększył się natomiast o 5,5 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.