Eksport spadł o 3,1 proc.

fot: Krystian Krawczyk

Średnia płaca w Chinach to ok. 384 euro, a Birmie - tylko 107 euro...

fot: Krystian Krawczyk

W Chinach. Chiński eksport spadł w czerwcu o 3,1 proc. w porównaniu do analogicznego okresu sprzed roku i był to pierwszy ujemny wynik od 17 miesięcy. Spadek odnotowano również w imporcie. Eksperci wskazują na słabą kondycję gospodarki Państwa Środka.

Zgodnie z danymi, które w środę podał Główny Urząd Celny (GUC) całkowity eksport w czerwcu wyniósł 174,32 mld dolarów. Import, który również zanotował wynik ujemny -0,7 proc. rok do roku, osiągnął wartość 147,19 mld dolarów. Całkowita suma obrotów handlowych z zagranicą w czerwcu zmniejszyła się o 2 proc. w ujęciu rocznym i wyniosła 321,51 mld dolarów.

Wyniki te są dużym zaskoczeniem, bowiem ekonomiści prognozowali, że w czerwcu eksport wzrośnie o 4 proc., a import o 8 proc. Chińska gospodarka zwolniła w tym roku; oczekuje się też dalszego spowolnienia wzrostu z powodu słabego popytu globalnego, a także działań chińskiego banku centralnego, który chce wyhamować boom kredytowy. We wtorek MFW obniżył prognozę wzrostu dla Chin do 7,8 proc. w tym roku i 7,7 proc. w 2014 r. To mniej o odpowiednio 0,3 i 0,6 pkt proc., niż Fundusz prognozował w kwietniu.

Chiński handel zagraniczny zwolnił w drugim kwartale tego roku do 4,3 proc., po wzroście o 13,5 proc. w pierwszym kwartale, w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku

Rzecznik GUC Zheng Yuesheng mówił na konferencji prasowej w środę, że przyczyn tego załamania należy szukać głównie w osłabieniu popytu na rynku globalnym, wzroście kosztów pracy i umacnianiu się chińskiej waluty. Wskazał również na tarcia handlowe i bariery celne na rynku międzynarodowym. Chodzi o wprowadzenie ceł antydumpingowych w USA i EU na chińskie panele słoneczne oraz zakaz importu do USA chińskiego sprzętu telekomunikacyjnego.

Czerwcowe dane pokazują też wyższy od oczekiwań ekspertów wzrost inflacji, który wyniósł 2,7 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Inflacja jest jednak cały czas poniżej założonej w rządowym planie wartości 3,5 proc, a także poniżej rocznej stopy depozytowej na rynku bankowym, wynoszącej 3 proc.

Zgodnie z danymi chińskiego Państwowego Biura Statystycznego (PBS) głównym czynnikiem inflacji są ceny żywności i mieszkań, które wzrosły w czerwcu b.r. odpowiednio o 4,9 proc. i 4,1 proc.

Niepokojącym zjawiskiem - zdaniem ekspertów - jest spadek indeksu cen dóbr produkcyjnych (PPI) o 2,7 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. Co więcej, spada on już konsekwentnie 16. miesiąc z rzędu, co oznacza pogarszanie się warunków opłacalności produkcji, ponieważ wskaźnik ten jest miernikiem zmian cen u producentów.

Z ankiety przeprowadzonej przez ogólnokrajowy dziennik "Zhongguo Ribao" wynika, że 54 na 100 ankietowanych ekonomistów i naukowców z chińskich i zagranicznych banków inwestycyjnych oraz biur maklerskich spodziewa się spadku dochodów z produkcji stali, metali kolorowych i w przemyśle maszynowym.

Na trudną sytuację biznesu chińskiego nakłada się brak płynności finansowej na rynku międzybankowym, co utrudnia przetrwanie złej koniunktury zwłaszcza małemu i średniemu biznesowi, który ma trudniejszy dostęp do systemu kredytowego. Mimo braku pieniądza na rynku, polityka finansowa rządu chińskiego nie powinna być poluzowywana - uważa ekspert z chińskiego oddziału Barclays Capital, Chang Jian.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.