Eksport: dobrze sobie radzą na saudyjskim rynku

fot: ARC

Tokarka posłuży do obróbki profili kół zestawów kołowych, wymontowanych z pojazdów bukaresztańskiego metra

fot: ARC

Już siedem maszyn dostarczyła do odbiorców w Arabii Saudyjskiej Fabryka Obrabiarek Rafamet SA z Kuźni Raciborskiej. W tym roku kolejne dwie tokarki karuzelowe KCM 150 N na zamówienie saudyjskiego klienta.

Te tokarki to nie pierwsze maszyny zamówione przez Arabów w Kuźni Raciborskiej. Odbiorca tych maszyn wcześniej kupił obrabiarkę UDA 125 N. Rafamet jest jednym z kilku na świecie producentów obrabiarek specjalnych do obróbki zestawów kołowych pojazdów szynowych.

- Rynek Arabii Saudyjskiej rozwija się niezwykle dynamicznie; realizuje się tam dużo inwestycji z zakresu infrastruktury kolejowej. Cieszymy się, że uczestniczymy w tych projektach - podkreśla Paweł Michalewski, dyrektor marketingu Rafametu.

Zamówione maszyny są przeznaczone do obrabiania pojedynczych kół przed sformowaniem zestawu kołowego. Tokarki KCM 150 N uzupełnią wyposażenie warsztatu, w którym pracować będzie także wyprodukowana w Rafamecie obrabiarka UDA 125 N. Maszyny zostaną uruchomione u klienta już w lipcu bieżącego roku.

Spółka ta funkcjonuje dzięki eksportowi. Jego udział eksportu w sprzedaży ogółem wynosi 70-80 proc. Fabryka dostarcza swoje produkty do odbiorców z całego świata, nawet do jego najbardziej odległych zakątków. Arabia Saudyjska to jeden z krajów, w których dodatkową trudność sprawiają niesprzyjające warunki klimatyczne, do których producent dostosował oferowane maszyny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.