Eksplozja pyłu węglowego w elektrowni PGEDolna Odra\"
fot: wikimedia.org/Jan Michałowski
W elektrowni węglowej „Dolna Odra” w wybuchu kotła jeden pracownik zginął a kilku jest rannych
fot: wikimedia.org/Jan Michałowski
Do wybuchu doszło ok. godz. 10.40. W jego wyniku zawaliła się hala nawęglania elektrowni i dwa pobliskie budynki. Pracownik obsługujący przenośnik węgla w tunelu, gdzie wybuchł pył, zginął na miejscu.
Stan najciężej rannego w wyniku wybuchu jest ciężki. - Mężczyzna, który trafił na oddział ma poparzone 40 proc. powierzchni ciała i poparzone drogi oddechowe. Został zaintubowany i podłączony do respiratora. Jest w stanie ciężkim, zagrażającym życiu - wyjaśnił dr Dr Andrzej Krajewski z Centrum Leczenia Oparzeń szpitala w Gryficach.
Dwóm lżej rannym poszkodowanym osobom pomoc udzielana jest w szpitalu w Gryfinie. Jeden z nich w rozmowie z TVN 24 zdradził, że w zakładzie dochodziło już, do niebezpiecznych sytuacji. - Raz się już zdarzyło, że wybuchł zasobnik przykotłowy i ogień się cofnął - powiedział.
Ratownicy w przez cały dzień z użyciem specjalistycznego sprzętu przeszukiwali gruzy, by mieć pewność, że nikt więcej nie ucierpiał. Zachodziło przypuszczenie, że w jednym z zawalonych budynków znajdował się w momencie wybuchu jeszcze jeden pracownik. Nie znaleziono nikogo.
Kierownictwo elektrowni zapowiada, że nie będzie wyłączeń prądu, ale prawdopodobnie konieczne okaże się obniżenie temperatury wody w instalacji CO dla okolicznych miejscowości.
Elektrownia jest podstawowym źródłem energii elektrycznej w województwie zachodniopomorskim oraz zasilania w ciepło miasta Gryfino.