– Wśród bogactw dolnośląskiego jest, m.in. różnorodność rud metali. Obecnie największe znaczenie gospodarcze mają jedyne w kraju złoża rud miedzi i srebra, występujące na monoklinie przedsudeckiej i w niecce północnosudeckiej. Łącznie udokumentowano w nich 1 544 mln ton rud. Zasoby miedzi wynoszą 31 mln ton, zaś srebra – 86 tys. ton. Najważniejsza dla gospodarki jest eksploatacja miedzi i srebra przez KGHM Polska Miedź SA. Wydobycie i odzysk pierwiastków współwystępujących stanowi całość krajowej produkcji tych surowców – mówi Adam Mirek, dyrektor Departamentu Górnictwa w Wyższym Urzędzie Górniczym w Katowicach.
W rejonie Wałbrzycha i Nowej Rudy pozostają złoża pierwszorzędnych gatunków węgli: koksowego i antracytu. Przed 9 laty – z powodu trudnych warunków eksploatacji i nieopłacalności wybierania głębszych pokładów – zrezygnowano z wydobycia w kopalniach Dolnośląskiego Zagłębia Węglowego. Pozostawione w rejonie Wałbrzycha i Nowej Rudy złoża w całości są więc obecnie zaliczane do tzw. zasobów pozabilansowych. Tylko w obszarze górniczego nadania byłej kopalni ,,Victoria” pozostało około 59 mln ton węgli koksowych, specjalnych i antracytowych. W złożu Wałbrzych-Gaj – jedynym tego typu w Polsce – pozostaje około 20 mln ton antracytu (rzadka odmiana nadzwyczaj czystego węgla, używanego, m.in. do wyrobu elektrod). Niestety, z uwagi na trudne warunki geologiczne, węgiel z tych złóż nie jest łatwy do pozyskania.
Wśród surowców energetycznych eksploatowane są natomiast złoża węgla brunatnego.
– W granicach województwa dolnośląskiego zlokalizowanych jest 13 udokumentowanych złóż tego surowca o łącznych zasobach przeszło 13,5 mld ton. Występują głównie w jego zachodniej i północno-zachodniej części. Przemysłowe znaczenie mają zasoby jedynej czynnej kopalni ,,Turów” w gminie Bogatynia oraz zasoby niezagospodarowanych złóż z rejonu Legnicy i Ścinawy – wymienia Dagmara Pęczek, inspektor Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu.
Jest wreszcie dolnośląskie prawdziwie wielką kopalnią kamieni drogowych i budowlanych. W tym spostrzeżeniu nie ma krzty przesady. W skali kraju udział dolnośląskich kopalń w eksploatacji kamieni bocznych i łamanych sięga 90 proc. Oto masyw Strzegom-Sobótka jest największym w Polsce rejonem złóż granitów. W południowej (Sudety) i środkowej (Pogórze Sudeckie) części dolnośląskiego są skoncentrowane złoża kamieni drogowych i budowlanych. Obszary zgorzelecko-lubański i jaworsko-złotoryjski obfitują w bazalty. W zachodniej części depresji śródsudeckiej występuje bogactwo porfirów i melafirów.
– Udział wydobycia skał magmowych i metamorficznych na Dolnym Śląsku wynosi około 90 proc. ich ogólnej krajowej produkcji. W przypadku melafirów i porfirów sięga przeszło 72 proc. Natomiast stąd pochodzi prawie całość eksploatowanych granitów, sjenitów, amfibolitów i gnejsów – wyjaśnia Dagmara Pęczek.
Dolny Śląsk posiada także duże zasoby dobrych jakościowo piasków i żwirów. Prym wiedzie też w wydobyciu surowców ilastych dla ceramiki budowlanej, glin ogniotrwałych (po mazowieckim), iłów kamionkowych oraz gipsów i anhydrytów (po świętokrzyskim).
Do podziemnych dobrodziejstw dolnośląskiego należy różnorodność bogatych złóż wód mineralnych i leczniczych. Występują one przede wszystkim w zachodniej i centralnej części Kotliny Kłodzkiej.
Bogactwa dolnośląskiego Klondike eksploatuje – według stanu na koniec ubiegłego roku – 279 zakładów górniczych, w tym 5 podziemnych i 7 otworowych. Dominują (236) zakłady odkrywkowe, wydobywające tzw. kopaliny pospolite.
Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń
Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.