Eksploatacja w Ługach Górzyckich trwa od 2005 r.

fot: Tomasz Rzeczycki

Z Ługów Górzyckich ropa naftowa przewożona jest samochodami do ekspedytu kolejowego w Barnówku

fot: Tomasz Rzeczycki

Jeszcze przez ponad sześć lat może trwać eksploatacja ropy naftowej i gazu ziemnego w Ługach Górzyckich w Parku Krajobrazowym „Ujście Warty”. Chociaż stopień sczerpania złoża gazu jest znaczny, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo nie przewiduje tam nowych odwiertów eksploatacyjnych.

Odwiert w Ługach Górzyckich (woj. lubuskie) dobrze jest widoczny z drogi krajowej nr 22. Palący się dzień i noc płomień wskazuje, że w tym miejscu trwa wydobycie ropy i gazu. Złoże Górzyca, nazwane tak od odległej o kilka kilometrów sąsiedniej wsi, zaczęto eksploatować w 2005 r. Obecnie istnieje tam pięć odwiertów. Koncesja eksploatacyjna na wydobywanie ropy naftowej, gazu ziemnego i siarki z tego złoża obowiązuje do 31 grudnia 2025 r. Spośród złóż eksploatowanych przez PGNiG znajduje się ono najbliżej granicy polsko-niemieckiej.

Jak poinformowała Dorota Mundry, kierownik Dział Komunikacji i Public Relations PGNiG SA Oddział w Zielonej Górze, stopień sczerpania zasobów wydobywalnych zatwierdzonych dla tego złoża wynosi 33 proc. dla ropy naftowej oraz 67 proc.  dla gazu ziemnego.

Chociaż w bliskiej odległości kilkuset metrów od odwiertu przebiega dwutorowa linia kolejowa, PGNiG nie zdecydowało się na budowę bocznicy kolejowej do obsługi kopalni. Ropa naftowa wydobywana w Ługach Górzyckich wyjeżdża stąd auto cysternami do województwa zachodniopomorskiego.

- Jest wywożona na pobliski ekspedyt Barnówko, gdzie jest przeładowywana do cystern kolejowych a następnie wysyłana do rafinerii w celu przerobienia na produkty naftowe - wyjaśnia Dorota Mundry.

- Gaz ziemny przesyłany jest gazociągiem do kopalni Zielin celem dostosowania do parametrów handlowych i przekazania do klientów - dodaje. 

W niedalekiej przyszłości kopalnia w Ługach Górzyckich spełniać będzie dodatkową funkcję. To tutaj hermetycznym rurociągiem ma być transportowana ropa naftowa wraz z gazem ziemnym ze złoża Kamień Mały, które jest przygotowywane do eksploatacji. Tu też ma następować oddzielenie ropy od gazu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.

Motyka: do końca roku jesteśmy gotowi podpisać umowę na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej

Strona polska jest gotowa podpisać do końca roku umowę z amerykańskim wykonawcą pierwszej w kraju elektrowni jądrowej, jeśli zostaną spełnione warunki korzystne dla polskiego przemysłu - powiedział w piątek minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że prawem właściwym umowy będzie prawo polskie.

Bezpieczeństwo w kopalniach pod lupą. OUG w Rybniku spotkał się z szefami BHP

Przyczyny ostatnich wypadków, skuteczność działań profilaktycznych, kultura bezpieczeństwa i najczęściej wykrywane uchybienia – to główne tematy narady kierownictwa Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku z kierownikami działów BHP. Spotkanie odbyło się 30 września 2026 roku.

O polskich górnikach w czeskich kopalniach i o odchodzących na urlopy górnicze

Jak się wiodło polskim górnikom w czeskich kopalniach? I dlaczego tak wielkie znaczenie miał przenośnik taśmowy w libiąskiej kopalni? Ile osób odeszło na urlopy górnicze? I kto podkreślał, że program ratowania górnictwa musi być zrealizowany? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 3 października 1996 roku.