Ekspert z BCC prognozuje na 2011 rok m.in. wzrost stóp procentowych

Rok 2010 to wychodzenie z globalnego kryzysu, jaki miał miejsce mniej więcej od połowy 2008 do pierwszego kwartału 2010. To także czas realizowania się w gospodarce scenariusza umiarkowanie optymistycznego. Dotyczy to zarówno Polski, UE, jaki i gospodarki światowej – pisze w swym raporcie podsumowującym miniony rok prof. Stanisław Gomułka, główny ekspert ekonomiczny Business Centre Club.

Wysoki koszt obsługi długu publicznego Polski powinien być - jego zdaniem - powodem troski rządu, aby zabiegać o zmniejszanie deficytu sektora finansów publicznych.

-Ten deficyt w bieżącym roku jest przewidywany przez MF na poziomie ok. 8 proc. PKB. To poziom najwyższy od roku 1989. Przyjęty właśnie przez Sejm budżet państwa na rok przyszły daje szansę ograniczenia tego deficytu o około 1-2 pp. Ale w roku 2011 mamy także wybory parlamentarne. Ta okoliczność raczej utrudni niż ułatwi przygotowanie dobrego budżetu na rok 2012, takiego, który by prowadził do dalszego znacznego zmniejszenie deficytu sektora finansów publicznych – zauważa dalej ekspert.

Jak dodaje: w debatach publicznych w bieżącym roku na temat polityki gospodarczej mieliśmy coś w rodzaju konfrontacji w dwóch kwestiach między interpretacją rządową a interpretacjami niezależnych ekonomistów. Pierwsza kwestia dotyczyła syndromu tzw. „zielonej wyspy”, a druga powodów dużego poluzowania fiskalnego w latach 2008-2010 i polityki „małych kroków” w proponowanych przez rząd budżetach konsolidacyjnych na lata 2011-2013. Te dwie kwestie są ze sobą powiązane. Wzrost relacji wydatków sektora finansów publicznych do PKB w latach 2008-2009 o 2,3 pp. i spadek relacji dochodów do PKB w tym czasie o 2,9 pp. oznacza poluzowanie fiskalne w faktycznie realizowanej polityce gospodarczej w skali aż 5,2 proc. PKB.

Specjalista z Business Centre Club pokusił się również o prognozę gospodarcza na 2011 rok.

-W przyszłym roku i później oczekujemy zmniejszania deficytu budżetowego, czyli zacieśniania polityki fiskalnej. Spodziewamy się również aprecjacji złotego i wzrostu stóp procentowych, czyli zacieśniania polityki monetarnej. Jedno i drugie zacieśnianie będzie stopniowe, rozłożone na mniej więcej 3 lata. Tym niemniej taka z konieczności trochę restrykcyjna polityka makroekonomiczna to jeden z powodów, dla których poprawa koniunktury w roku 2011 będzie zapewne stosunkowo umiarkowana – konkluduje w raporcie nadesłanym do portalu nettg.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Błędem było odejście od dotowania górnictwa

Jak nie dopuścić do upadku spółek węglowych i czy podwyższać ceny węgla energetycznego. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 19 września 1996 r.

Raport: Kryzys w Cieśninie Ormuz wstrząsa rynkiem energii

Blokada kluczowych szlaków na Bliskim Wschodzie winduje ceny ropy i gazu, uderzając w domowe budżety oraz przemysł - zauważyli analitycy Allianz Trade. Jak dodali, choć rynek ropy ma szansę na stabilizację i spadki cen w IV kwartale 2026.r, to ceny gazu w Europie pozostaną pod presją.

Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Balczun: Negocjacje ws. budowy fabryki elektryków w Polsce mogą zamknąć się w najbliższych tygodniach

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun spodziewa się, że negocjacje z tajwańskim Foxconn ws. budowy fabryki aut elektrycznych i półprzewodników w Polsce zakończą się w najbliższych tygodniach. Dodał, że liczy, iż wiosną przyszłego roku wbita zostanie "pierwsza łopata" pod jej budowę.