Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Ekspert: koszt i data uruchomienia produkcji polskiego auta elektrycznego są nierealne

fot: Kajetan Berezowski

Stacja elektrycznego ładowania akumulatorów samochodowych w Żorach jest na wskroś nowoczesna, Może z niej korzystać jednocześnie dwóch właścicieli pojazdów

fot: Kajetan Berezowski

- Stworzenie polskiego auta elektrycznego to dobry pomysł, ale planowany koszt, data uruchomienia i wielkość produkcji są nierealne - uważa ekonomista z Wyższej Szkoły Bankowej Jacek Karcz. Dodał, że lepiej byłoby zacząć w Polsce produkcję e-samochodów od licencji na gotowy i sprawdzony model.

Pod koniec lipca firma ElectroMobility Poland (EMP) przedstawiła oficjalnie dwa prototypy polskich samochodów elektrycznych (w wersji SUV i hatchback) nowopowstałej polskiej marki Izera.

Jak zapowiedział prezes ElectroMobility Poland Piotr Zaremba, pierwsze Izery z taśmy produkcyjnej mają zjechać w trzecim kwartale 2023 roku. Wcześniej - na przełomie drugiego i trzeciego kwartału 2021 roku ma powstać fabryka i linia produkcyjna. Fabryka powstanie na południu Polski, na Śląsku.

- Patrząc na projekt polskiego auta z perspektywy rozwojowej, to pomysł jest jak najbardziej słuszny, ale od złej strony się do tego zabieramy - uważa ekonomista.

Według Karcza, lepszym rozwiązaniem z biznesowego punktu widzenia byłoby zacząć w Polsce przygodę z rodzimą produkcją e-aut od składania gotowego już modelu na licencji.

- Jak miało to miejsce z licencją od Fiata i produkcją samochodów pod marką Polski Fiat - wskazał.

- Z jednej strony oszczędziłoby to czas, pieniądze i energię na budowanie elektrycznego auta od podstaw, co jest bardzo kosztowne, z drugiej dałoby możliwość uczenia i rozwijania nowych technologii, które już istnieją, a nie tworzenia ich od podstaw - wyjaśnił. Jak skwitował, chodzi o to, żeby nie wyważać otwartych już drzwi.

Zdaniem ekonomisty nierealne wydają się też założone data i koszty uruchomienia produkcji oraz planowana wielkość produkcji.

- Wystarczy porównać sytuację marki Tesla, która zaczęła działalność w 2003 r., pierwsze auto Tesla stworzyła przy współpracy z doświadczonym producentem ekskluzywnych samochodów sportowych, a wspomniany poziom 100 tys. aut rocznie osiągnęła ok. 2016 roku, czyli po 12-13 latach istnienia - wskazał.

Dodał, że dopiero w 2020 r. Tesla przekroczyła pułap 1 mln wyprodukowanych samochodów.

Jak dodał Karcz, podana w lipcu podczas premiery prototypów polskiego elektryka przez szefa EMP informacja, że Izery będą sprzedawane w przystępnym cenowo dla kieszeni przeciętnego Kowalskiego systemie ratalnym, w którym cena auta i paliwo (w tym wypadku energia elektryczna) będzie zawarta w miesięcznej racie, a sama rata za e-auto będzie niższa niż dla samochodów spalinowych z tego samego segmentu, choć - jego zdaniem - jest to informacja bardzo zachęcająca, może nie wystarczyć, żeby przekonać Polaków do masowego zakupu Izery.

Według niego, w Polsce mamy problem z mentalnością, jeśli chodzi o elektryfikację pojazdów, która wynika z bardzo ograniczonej oferty infrastruktury do ładowania. Wskazał, że do rozwoju elektromobilności w Polsce, a z nią polskiej marki e-aut, niezbędna jest łatwo dostępna infrastruktura ładująca.

- Póki nie będzie ona rozbudowana w takim zakresie, aby kierowcy bez problemu i sprawnie mogli załadować baterie podczas np. wakacyjnej podróży nad morze, to opory co do nabywania elektryków nie znikną - ocenił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.