Eksperci: znowelizować prawo o zużytym sprzęcie elektronicznym

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny zwany jest w skrócie odpadami WEEE

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym powinna zostać znowelizowana nie tylko po to, by dostosować polskie prawo do unijnego, ale także w celu wyeliminowania patologii w zbiórce elektroodpadów - podkreślali w poniedziałek, 4 marca eksperci na konferencji prasowej.

Były minister środowiska, profesor Politechniki Warszawskiej Andrzej Kraszewski powiedział na konferencji "Elektroodpady - selektywna zbiórka w społeczeństwie - problemy i wyzwania w świetle nowych regulacji", że jedną z patologii systemu zbiórki i przetwarzania elektroodpadów jest szara strefa. Podkreślił, że powoduje ona, że działalność uczciwych przedsiębiorców staje się nieopłacalna.

Kraszewski przedstawił dane, z których wynika, że cena za przetworzenie lodówek powinna wynosić ok. 40-50 groszy za kilogram, tymczasem firmy działające w szarej strefie zrobią to za jedną czwartą tej ceny, czyli mniej więcej za 10-15 gr/kg. Oszacował, że szara strefa obejmuje ok. 40 proc. masy elektroodpadów.

Profesor zwrócił uwagę, że przetwarzanie elektroodpadów przez firmy, które nie mają odpowiedniego sprzętu, jest też bardzo szkodliwe dla środowiska. Podał przykład freonu z lodówek, który jest odpowiedzialny za niszczenie warstwy ozonowej.

Zdaniem Kraszewskiego nowelizacja ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym powinna zawierać m.in. przepisy zapewniające bezpłatny odbiór sprzętu RTV i AGD przez zakłady zbierania zużytego sprzętu czy niewielką gratyfikację dla tych, którzy przywożą zużytą lodówkę do takiego zakładu.

Zdaniem uczestników konferencji w Polsce zbyt mało zużytego sprzętu trafia do powtórnego przetworzenia. Według danych Głównego Inspektora Ochrony Środowiska w Polsce w 2011 r. wprowadzono na rynek 515 tys. ton nowego sprzętu, a zebrano 143 tys. ton elektroodpadów. W przeliczeniu na jednego mieszkańca Polski dało to 3,55 kg sprzętu elektrycznego i elektronicznego z gospodarstw domowych. Zgodnie z unijnymi przepisami powinno być 4 kg na osobę.

Prezes Electro-System Organizacji Odzysku Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego Mirosław Baściuk powiedział, że państwa członkowskie UE mają 18 miesięcy na dostosowanie swoich przepisów do znowelizowanej dyrektywy w sprawie zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego.

Jego zdaniem w nowelizacji, nad którą trwają prace, powinny się znaleźć przepisy wprowadzające elektroniczny system rejestracji podmiotów i procesów na rynku zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, co miałoby uszczelnić system jego zbiórki i przetwarzania. Dane z sytemu miałyby być jawne i nadzorowane przez Krajowe Centrum Monitoringu. Baściuk wyjaśnił, że takie zapisy uszczelniłyby rynek i eliminowały szarą strefę. Zaznaczył, że już obowiązujące przepisy powinny być lepiej egzekwowane, a kontrola firm działających na rynku przetwarzania elektroodpadów - skuteczniejsza.

Wyjaśnił, że w konsekwencji wzrosłyby koszty, jakie ponoszą importerzy i producenci sprzętu elektrycznego i elektronicznego, ale jego zdaniem nie byłby to znaczny wzrost. "Te koszty i tak doliczane są do ceny sprzętu, więc de facto ponoszą je nabywcy. Cena wzrosłaby więc - dajmy na to - o 5 zł w przypadku lodówki, która kosztuje ok. 1000 zł" - powiedział.

Małgorzata Czeszejko-Sochacka z biura prasowego resortu środowiska w przesłanym oświadczeniu poinformowała, że zakończyły się konsultacje społeczne w sprawie projektu założeń do projektu ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. "Obecnie trwa analiza nadesłanych uwag. Następnie projekt zostanie przekazany do uzgodnień międzyresortowych" - napisała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorobowe a zdrowotne. Mylenie tych pojęć może sporo kosztować

Wiele osób wciąż błędnie utożsamia ubezpieczenie chorobowe z ubezpieczeniem zdrowotnym. Ta niewiedza niesie za sobą poważne ryzyko finansowe. W razie nagłej choroby możemy zostać bez prawa do płatnego zwolnienia lekarskiego. 

Gliwiczanie zamieniają plastik w monumentalną sztukę

Specjalistyczne maszyny, prasa termiczna, drukarki 3D i setki plastikowych nakrętek oraz butelki PET przynoszone bezpośrednio przez mieszkańców. Przez dwa intensywne lipcowe weekendy Centrum Edukacji Ekologicznej Przedsiębiorstwa Zagospodarowania Odpadów Sp. z o.o. w Gliwicach zamieniło się w unikalne, upcyklingowe „laboratorium” produkcyjne. Pod okiem artystki wizualnej Matyldy Sałajewskiej Gliwiczanie testowali granice tworzyw sztucznych z odzysku, tworząc elementy pod wielkoformatową instalację kinetyczną.

Zakres promocji na paliwa na stacjach Orlenu wymaga rozszerzenia? Minister nalega

Resort energii rozmawia z Orlenem na temat możliwości obniżenia cen paliw na stacjach - poinformował w poniedziałek minister energii Miłosz Motyka. Według niego rozszerzenia wymaga zakres promocji na paliwa na stacjach koncernu.

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.