Eksperci zapowiadają zwiększony popyt na kruszywa
Harmonogram realizacji inwestycji strategicznych, a w dalszej perspektywie przede wszystkim inwestycji kolejowych, w połączeniu z sytuacją finansową samorządów, będzie jednym z głównych czynników decydujących nie tylko o równowadze pomiędzy popytem a podażą kruszyw w Polsce, lecz również o strukturze tego popytu oraz możliwościach zagospodarowania pełnej palety asortymentów produkowanych przez krajowe kopalnie.
fot: DSS
Różne oblicza górnictwa
fot: DSS
Harmonogram realizacji inwestycji strategicznych, a w dalszej perspektywie przede wszystkim inwestycji kolejowych, w połączeniu z sytuacją finansową samorządów, będzie jednym z głównych czynników decydujących nie tylko o równowadze pomiędzy popytem a podażą kruszyw w Polsce, lecz również o strukturze tego popytu oraz możliwościach zagospodarowania pełnej palety asortymentów produkowanych przez krajowe kopalnie.
W Wiśle trwają obrady XIII Szkoły Górnictwa Odkrywkowego. Poruszane są kwestie związane z przyszłością rynku surowcowego, zdolnościami produkcyjnymi polskiego przemysłu surowcowego, bezpieczeństwem pracy i problemami kształcenia kadr.
Kruszywa pozostają jednym z najważniejszych, a jednocześnie najmniej dostrzeganych surowców współczesnej gospodarki. Ich znaczenie ujawnia się szczególnie w okresach intensywnego rozwoju infrastruktury, gdy dostępność odpowiednich surowców staje się jednym z warunków terminowej realizacji inwestycji. Przeprowadzone analizy wskazują, że Polska dysponuje znaczącą bazą zasobową kopalin skalnych do ich produkcji, jednak rzeczywista zdolność rynku do zaspokojenia przyszłego popytu zależy nie tyle od wielkości zasobów geologicznych, ile od możliwości ich efektywnego udostępniania i eksploatacji – wskazuje dr inż. Łukasz Machniak z krakowskiej AGH w Krakowie. ekspert z dziedziny surowców
Zwłaszcza kruszywa łamane
Perspektywa najbliższych kilkunastu lat wskazuje na możliwość utrzymania wysokiego poziomu zapotrzebowania na kruszywa łamane. Szczególne znaczenie może mieć rozwój sieci kolejowej, który potencjalnie wydłuża okres wysokiej aktywności inwestycyjnej znacznie poza horyzont obecnej perspektywy finansowej Unii Europejskiej. Jednocześnie analiza podaży wskazuje na narastające wyzwania związane z zastępowaniem wyczerpujących się złóż nowymi zdolnościami produkcyjnymi.
Jak wskazuje dr inż. Łukasz Machniak, współcześnie uruchamiane kopalnie są przeciętnie mniejsze niż zakłady funkcjonujące od wielu dekad, a proces ich przygotowania wymaga wieloletnich procedur administracyjnych. Dodatkowym wyzwaniem staje się zmieniająca się struktura popytu. Dla producentów kruszyw kluczowe znaczenie ma bowiem nie tylko wielkość rynku, lecz również możliwość zagospodarowania pełnej palety produktów powstających podczas eksploatacji i przeróbki surowca. Utrzymanie odpowiednich proporcji pomiędzy inwestycjami drogowymi i kolejowymi może okazać się równie istotne jak sam poziom nakładów inwestycyjnych. W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera zapowiedziane przez ministra Infrastruktury powołanie pełnomocnika ds. kruszyw. Skuteczność tej inicjatywy będzie zależała od zakresu kompetencji oraz zdolności do koordynacji działań pomiędzy administracją publiczną, inwestorami infrastrukturalnymi i producentami kruszyw. Istotne znaczenie może mieć nie tylko monitorowanie bilansu popytu i podaży, lecz również identyfikowanie barier ograniczających dostęp do nowych złóż, analiza potencjalnych wąskich gardeł logistycznych oraz ocena wpływu wymagań jakościowych stawianych kruszywom na możliwości realizacji inwestycji.
Zdaniem eksperta, największym wyzwaniem nie jest dziś oszacowanie maksymalnego poziomu przyszłego popytu, lecz określenie stopnia nakładania się poszczególnych programów inwestycyjnych w czasie.
Łukasz Machniak podkreśla, że to właśnie harmonogram realizacji inwestycji strategicznych, a w dalszej perspektywie przede wszystkim inwestycji kolejowych, w połączeniu z sytuacją finansową samorządów, będzie jednym z głównych czynników decydujących nie tylko o równowadze pomiędzy popytem a podażą kruszyw w Polsce, lecz również o strukturze tego popytu oraz możliwościach zagospodarowania pełnej palety asortymentów produkowanych przez krajowe kopalnie.
Zwraca ponadto uwagę na drugi, często niedoceniany element rynku – inwestycje drogowe jednostek samorządu terytorialnego. W ostatnich latach segment ten stał się jednym z głównych odbiorców kruszyw w Polsce. Wydatki JST na inwestycje drogowe wzrosły z około 21,9 mld zł w 2020 r. do około 40,6 mld zł w 2024 r., a zużycie kruszyw związane z tym segmentem zwiększyło się z około 28 mln ton do blisko 38 mln ton rocznie. Kluczowym impulsem wzrostowym był Rządowy Fundusz Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych, którego komponent drogowy odpowiadał za znaczną część realizowanych inwestycji. W szczytowym okresie program zasilał samorządy środkami przekraczającymi 14 mld zł rocznie.
Wzrośnie znaczenie recyklingu
Dodatkowym czynnikiem wpływającym na przyszły bilans rynku może być postępujący wzrost wykorzystania materiałów pochodzących z recyklingu. W szczególności szersze dopuszczenie destruktu asfaltowego do produkcji mieszanek mineralno-asfaltowych będzie prowadziło do częściowego zastępowania kruszyw pierwotnych w wybranych zastosowaniach. Skala tego wpływu pozostaje obecnie trudna do oszacowania i będzie zależała zarówno od zmian wymagań technicznych, jak i od dostępności materiału pochodzącego z rozbiórek oraz modernizacji istniejącej infrastruktury drogowej. Należy jednak zakładać, że w dłuższej perspektywie recykling będzie stopniowo zwiększał swoje znaczenie, wpływając nie tylko na wielkość popytu na kruszywa pierwotne, ale również na strukturę zapotrzebowania na poszczególne asortymenty.
Odpowiedź na pytanie o to, czy którykolwiek z przedstawionych scenariuszy rzeczywiście się zmaterializuje, zdaniem dr. inż. Łukasza Machniaka poznamy dopiero za kilkanaście lat.
- Technologia rozwija się coraz szybciej, a historia pokazuje, że przyszłość rzadko przebiega dokładnie według przygotowanych prognoz. Być może za dekadę będziemy dyskutować nie o dostępności kruszyw dla dróg i kolei, lecz o wpływie teleportacji na rynek transportowy. Do tego czasu warto jednak przygotować się na scenariusz bardziej prawdopodobny, w którym kruszywa nadal pozostaną jednym z fundamentów rozwoju infrastruktury – podsumowuje ekspert.