Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.00 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

380.00 PLN (+5.56%)

ORLEN S.A.

144.68 PLN (+0.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.74 PLN (-0.32%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.55 PLN (-1.32%)

Enea S.A.

21.38 PLN (-0.56%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

22.90 PLN (-3.78%)

Złoto

4 689.09 USD (-0.24%)

Srebro

87.27 USD (-1.13%)

Ropa naftowa

105.97 USD (+0.32%)

Gaz ziemny

2.86 USD (-0.07%)

Miedź

6.56 USD (-0.79%)

Węgiel kamienny

112.50 USD (-0.44%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.00 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

380.00 PLN (+5.56%)

ORLEN S.A.

144.68 PLN (+0.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.74 PLN (-0.32%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.55 PLN (-1.32%)

Enea S.A.

21.38 PLN (-0.56%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

22.90 PLN (-3.78%)

Złoto

4 689.09 USD (-0.24%)

Srebro

87.27 USD (-1.13%)

Ropa naftowa

105.97 USD (+0.32%)

Gaz ziemny

2.86 USD (-0.07%)

Miedź

6.56 USD (-0.79%)

Węgiel kamienny

112.50 USD (-0.44%)

Eksperci wieszczą, że kolejna zima będzie trudniejsza od tej, która jeszcze się nie rozpoczęła

fot: Materiały prasowe

Czy gaz podrożeje?

fot: Materiały prasowe

Przedstawiciele Międzynarodowej Agencji Energetycznej ostrzegają, że przyszłoroczna zima wcale  nie musi być łatwiejsza od obecnej. Według ich wyliczeń, latem 2023 r., czyli przed rozpoczęciem kolejnego sezonu grzewczego, Europa może stanąć w obliczu niedoboru gazu sięgającego nawet 30 mld m sześc. tego surowca.

Obecny kryzys energetyczny został wywołany przez perturbacje na rynku gazu, które od miesięcy podsycała Rosja, wykorzystując dostawy tego surowca jako element politycznego nacisku na państwa Unii Europejskiej uzależnione od tego surowca. 

Sprzyja aura – na razie
Apogeum wywołała rosyjska agresja na Ukrainę, której konsekwencją było kolejne ograniczenie dostaw gazu z tego kierunku. W ślad za ograniczoną dostępnością gazu zmniejszała się też dostępność innych nośników energii, a ich ceny poszybowały w górę.

Eksperci od dawna ostrzegają, że to może być niezwykle trudna zima. Póki co sprzyjają nam w miarę wysokie temperatury i fakt, że przed sezonem grzewczym udało się zapełnić magazyny gazu. Jak jednak wskazują przedstawiciele MAE, dopiero przyszłoroczny sezon może być pod tym względem trudny. Ostrzegają o tym w opublikowanym na początku listopada raporcie: „Nigdy za wcześnie, aby przygotować się na następną zimę: bilans gazu w Europie na lata 2023-2024”. Jak wskazują, obecnie magazyny gazu zapełnione są w 95 proc., a złudny optymizm mogą powodować zanotowane ostatnio niższe ceny gazu i póki co łagodna aura. Ostrzegają, że taka sytuacja nie powinna prowadzić do zbyt optymistycznych wniosków na przyszłość.

– W związku z niedawną łagodną pogodą i niższymi cenami gazu istnieje niebezpieczeństwo, że w rozmowach na temat dostaw gazu do Europy wkradnie się samozadowolenie, ale w żadnym wypadku nie wyszliśmy jeszcze z lasu – ostrzegł Fatih Birol, dyrektor wykonawczy MAE.

Jak czytamy w raporcie, procesowi napełniania magazynów gazu w UE w tym roku sprzyjały kluczowe czynniki, które mogą się nie powtórzyć w przyszłym roku. Mimo że dostawy gazu przez rurociągi zostały w tym roku znacznie ograniczone, to przez większą część pierwszej połowy roku utrzymywały się na poziomie zbliżonym do „normalnego”.

„Całkowite dostawy rurociągowe z Rosji do UE w 2022 r. prawdopodobnie wyniosą około 60 mld m sześc., ale jest mało prawdopodobne, aby Rosja dostarczyła kolejne 60 mld m sześc. gazu w 2023 r., a rosyjskie dostawy do Europy mogą zostać całkowicie wstrzymane” – wskazują autorzy raportu. 

Niższy import LNG
Jak argumentują, kolejnym czynnikiem, który zwiększył dostępność gazu na rynkach międzynarodowych, był niższy import skroplonego gazu ziemnego (LNG) do Chin w pierwszych dziesięciu miesiącach tego roku. Natomiast jeśli import LNG do Chin powróci w przyszłym roku do poziomu z 2021 r., to trzeba się liczyć z tym, że rynek chiński „przechwyci” 85 proc. oczekiwanego wzrostu światowej podaży LNG. Według przedstawionych w raporcie prognoz oczekiwany wzrost globalnej podaży LNG w przyszłym roku będzie stanowił jedynie około połowę średniego wzrostu produkcji skroplonego gazu ziemnego w okresie 2016-2019, czyli znacznie mniej niż prawdopodobny spadek dostaw rosyjskich rurociągów do UE w przyszłym roku.

Jak szacują przedstawiciele MAE – w przypadku całkowitego zaprzestania dostaw rosyjskiego gazu i przywrócenia importu LNG przez Chiny – niedobór gazu w krajach UE może wynieść 30 mld m sześc. Taka ilość to połowa gazu potrzebnego do wypełnienia magazynów do 95 proc. pojemności do początku sezonu grzewczego 2023-2024.

– Kiedy przyglądamy się najnowszym trendom i prawdopodobnym zmianom na światowych i europejskich rynkach gazu, widzimy, że następnej zimy Europę czeka jeszcze trudniejsze wyzwanie. Właśnie dlatego rządy muszą podjąć natychmiastowe działania w celu przyspieszenia poprawy efektywności energetycznej i przyspieszenia wdrażania odnawialnych źródeł energii i pomp ciepła oraz innych kroków w celu strukturalnego zmniejszenia zapotrzebowania na gaz. Ma to zasadnicze znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego Europy, dobrobytu jej obywateli i przemysłu oraz przejścia na czystą energię – wskazał Fatih Birol.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bezpieczni na etacie - rusza kampania PIP

Okręgowy Inspektorat Pracy w Katowicach zaprasza do zapoznania się z nową kampanią informacyjno-edukacyjną Państwowej Inspekcji Pracy pn. „Bezpieczni na etacie".

Przewodniczący rady nadzorczej JSW złożył rezygnację. Powodem różnica zdań co do restrukturyzacji spółki

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej poinformował w środę 13 maja, że Andrzej Karbownik, przewodniczący Rady Nadzorczej JSW, złożył rezygnację.

Blik dołącza do projektu, który umożliwi przesyłanie pieniędzy za granicę

Blik dołącza do współpracy rozwijanej przez europejskie firmy płatnicze skupione wokół inicjatyw EuroPA i EPI; pracują one nad wspólnym modelem płatności, który połączy lokalne portfele cyfrowe z różnych krajów Europy - poinformował w środę Polski Standard Płatności, operator Blika.

Na wojnie w Iranie traci świat, ale zarabiają Chiny

Kryzys nie może się zmarnować. Wojna to zyski, ale jeśli chodzi o konflikt na linii Iran - USA - Izrael, te zyski trafią do kieszeni Chin. A pochodzić będą z urządzeń do produkcji zielonej energii.