Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.09 PLN (+8.14%)

KGHM Polska Miedź S.A.

299.40 PLN (-2.79%)

ORLEN S.A.

127.88 PLN (+0.44%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-1.39%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (-2.41%)

Enea S.A.

21.88 PLN (-4.29%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.40 PLN (+6.50%)

Złoto

4 588.86 USD (-2.34%)

Srebro

72.86 USD (-3.55%)

Ropa naftowa

103.69 USD (+1.80%)

Gaz ziemny

2.72 USD (-0.07%)

Miedź

5.98 USD (-1.71%)

Węgiel kamienny

109.15 USD (+1.58%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.09 PLN (+8.14%)

KGHM Polska Miedź S.A.

299.40 PLN (-2.79%)

ORLEN S.A.

127.88 PLN (+0.44%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-1.39%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (-2.41%)

Enea S.A.

21.88 PLN (-4.29%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.40 PLN (+6.50%)

Złoto

4 588.86 USD (-2.34%)

Srebro

72.86 USD (-3.55%)

Ropa naftowa

103.69 USD (+1.80%)

Gaz ziemny

2.72 USD (-0.07%)

Miedź

5.98 USD (-1.71%)

Węgiel kamienny

109.15 USD (+1.58%)

Eksperci: Turkish Stream i skutki dla Europy

1400126770 turcja

fot: mapy google

Chociaż kulturowo i mentalnie rynek turecki jest nam "trochę odległy", to w perspektywie kilku-kilkunastu lat będzie tam działać coraz więcej polskich firm

fot: mapy google

Zapowiedź budowy gazociągu Turkish Stream, którym rosyjski gaz miałby trafiać do Turcji a być może i Europy, to duży geopolityczny projekt. Jego powstanie będzie miało konsekwencje dla europejskiej solidarności energetycznej - uważają eksperci.

Podczas wizyty w Moskwie we wtorek turecka delegacja w wicepremierem Mehmetem Simsekiem informowała, że Ankara jest gotowa do rozpoczęcia budowy pierwszej nitki gazociągu Turecki Potok (Turkish Stream). Rosyjski minister energetyki Aleksandr Nowak zachwalał, że realizacja projektu Turecki Potok "sprawi, że dostawy gazu do tego kraju (Turcji - PAP) będą pewniejsze i korzystniejsze". Decyzję, ile nitek może mieć gazociąg i jaką zniżkę na gaz może otrzymać Turcja, mogą podjąć prezydenci obu krajów, którzy spotkają się 9 sierpnia w Petersburgu.

Do rozmów na temat Turkish Stream strony powróciły po rocznej przerwie. Moskiewskie spotkanie to jeden z przejawów zacieśniania stosunków turecko-rosyjskich, które znalazły się w poważnym kryzysie po zestrzeleniu - w listopadzie ub. roku - przez lotnictwo Turcji rosyjskiego bombowca nad granicą turecko-syryjską. Rosja wprowadziła wówczas sankcje handlowo-gospodarcze wobec Turcji, w tym wstrzymała loty czarterowe do tego kraju i zorganizowany ruch turystyczny. Relacje zaczęły się poprawiać na początku lipca, kiedy prezydent Turcji Recip Erdogan wysłał do Władimira Putina list zawierający - jak twierdzi Kreml - przeprosiny za listopadowy incydent.

Choć nie wiadomo, jaki kształt miałby przyjąć projekt gazowego połączenia, eksperci nie mają wątpliwości - Rosja będzie o nie zabiegać, bo wraz z forsowanym przez nią projektem Nord Stream 2 po dnie Bałtyku, pozwoli to jej wzmocnić pozycję na rynku europejskim. Osłabi to także pozycję Ukrainy jako kraju tranzytowego. W 2015 przez terytorium Ukrainy (w tym do Turcji) przesłano ok 67 mld m. sześc. gazu. Zmniejszenie wolumenu może oznaczać powolną śmierć tamtejszej infrastruktury przesyłowej, która - jak wyliczają eksperci - zachowuje rentowność przy wolumenie między 35 a 40 mln m. sześc. gazu rocznie.

Jak przypomina w rozmowie z PAP ekspert ds. rosyjskiej energetyki z Ośrodka Studiów Wschodnich Szymon Kardaś, Turkish Stream to kolejny wariant budowy rosyjskiego gazociągu na południe Europy. "Warto przypomnieć, że Rosjanie w połowie lat dwutysięcznych zaproponowali budowę South Stream, który jako projekt został anulowany w grudniu 2014 r. przede wszystkim ze względu na piętrzące się problemy prawne po stronie unijnej i zarzuty KE dotyczące bazy prawnej, w oparciu o którą miał być realizowany"

Był to czas apogeum napięcia UE - Rosja ze względu na rosyjską agresję na Ukrainie.

- Rosjanie demostracyjnie anulowali ten projekt a jednocześnie ogłosili podczas wizyty Putina w Turcji przejście do nowego wariantu budowy połączenia południowego, czyli Turkish Stream - powiedział.

Jednak stronom trudno było uzgodnić szczegóły inwestycji. Kardaś przypomina, że Rosjanie chcieli wybudować 4 nitki gazociagu o łącznej przepustowości 63 mld m. sześc, z których jedna miałaby być przeznaczona bezpośrednio na rynek turecki. Miało tam trafiać ok. 14 mld. m sześc. gazu, czyli tyle ile obecnie trafia do Turcji przez Ukrainę. Pozostałe miałyby prowadzić do hubu na granicy turecko - greckiej. Stamtąd mieli go odbierać Europejczycy, ktorzy wcześniej mieli wybudować. Ale tu się pojawiły problemy, bo Turcy, którzy mieli stać się państwem tranzytowym, zaczęli stawiać warunki.

Jak mówi Kardaś, reaktywowany po roku projekt budowy połączenia na południu miałby dla Rosji niezwykle istotne znaczenie. - Po pierwsze, gdyby został zrealizowany, niezależnie od tego w jakim wariancie - oznaczałby możliwość przekierowania jak największej ilości gazu, który eksportowany jest do odbiorców europejskich czy do Turcji przez terytorium Ukrainy. To zmniejszyłoby znaczenie tranzytowe Ukrainy - podkreślił.

Drugi cel - niezwykle ważny z rosyjskiego punktu wiedzenia ma charakter polityczny - podkreśla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Komisja przyjęła projekt ustawy, który ma uprościć inwestycje w energetykę jądrową

Komisja ds. energii, klimatu i aktywów państwowych przyjęła we wtorek projekt nowelizacji ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w energetykę jądrową. Nowe przepisy mają m.in. usprawnić prace przy budowie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej.

Nasz region gospodarzem Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce w 2028 roku

Na Superauto.pl Stadionie Śląskim odbyła się konferencja prasowa dotycząca organizacji Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce w 2028 roku. - Mistrzostwa Europy na tej pięknej arenie stają się faktem - powiedział Piotr Borys, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.

1764845916 zmarzly

Marian Zmarzły: Ten dokument pozwoli objąć pakietem osłon pracowników JSW

Uchwała „Program wsparcia sektora górnictwa węgla kamiennego koksującego w Polsce – świadczenia osłonowe” przyjęta przez Radę Ministrów! - poinformował w mediach społecznościowych Marian Zmarzły, wiceminister energii.

Związkowcy apelują do górników, żeby w weekendy odmawiali pracy

Związkowcy z kopalni węgla w Bogdance (Lubelskie) apelują do górników, żeby odmawiali pracy w weekendy. Uważają, że zarząd nie zrealizował funduszu płac za 2025 r. Zarząd zapowiedział jednorazową nagrodę dla pracowników; będzie ona kosztować spółkę ok. 20 mln zł.