Eksperci: to może zwiększyć PKB o 0,4 proc.

fot: ARC

Wiceminister Dycha wyjaśnił, że po ósmej rundzie negocjacji UE i USA są na etapie rozmów technicznych

fot: ARC

Umowa o wolnym handlu między UE a USA (TTIP) w najlepszym scenariuszu przyniesie Polsce wzrost PKB o 0,4 proc.; większe zmiany mogą objąć branże z wysokim cłem: farmaceutyczną, motoryzacyjną, część rolniczej czy handel surowcami energetycznymi - uważają eksperci.

O szansach i zagrożeniach, jakie niesie ze sobą negocjowana między Komisją Europejską a Waszyngtonem umowa o transatlantyckim partnerstwie handlowo-inwestycyjnym rozmawiali w środę w Warszawie ekonomiści, dyplomaci i przedstawiciele władz. Zgodzili się, że obecne szacunki dotyczące zysków z zawarcia porozumienia są bardzie powściągliwe, a ocena skutków nie jest tak jednoznaczna, jak wcześniej.

Konferencję "TTIP a polskie interesy" zorganizowało Stowarzyszenie Euro-Atlantyckie i Business Centre Club.

- Gdy spojrzymy na liczby, odzwierciedlają one to, co większość ekonomistów wie: że wielkość handlu zależy z jednej strony od potencjału gospodarczego kraju, z drugiej strony od odległości, a także od, nie zawsze precyzyjnych, składników, takich jak związki kulturowe, czy językowe - tłumaczył prof. Jan Michałek, dziekan Wydziału Nauk Ekonomicznych UW.

Średnio dla krajów UE udział Stanów Zjednoczonych w eksporcie i imporcie sięga 5,5 proc., natomiast w przypadku Polski jest na poziomie 2,5 proc. - zauważył ekspert. Przypomniał, że polskie firmy są zorientowane na bliższe rynki, głównie europejski.

Zdaniem Michałka wskutek zawarcia TTIP struktura handlu Polski, w razie realizacji ambitnego scenariusza, mogłaby przynieść wzrost eksportu do USA o 66 proc., natomiast import z Ameryki zwiększyłby się o 61 proc.

- Przyrosty są ogromne. Natomiast oczywiście trzeba pamiętać, że to są wzrosty od bardzo niewielkiej podstawy (...). To nie zmieni w sposób radykalny struktury naszego handlu, rynki unijne zawsze będą tymi kluczowymi - podkreślił. - W tych szacunkach, które zostały zrobione na zlecenie Komisji Europejskiej, zazwyczaj mówi się, że w przypadku tych optymistycznych wariantów przyrost PKB wyniesie 0,5 proc. W przypadku Polski te potencjalne zmiany są mniej więcej o połowę mniejsze. W scenariuszu "skromnym" to wynosi 0,1 proc., w takim, który powinien się udać - 0,2 proc., a w fantastycznym - gdzie wszystko się udaje i wszystkie bariery są zniesione - 0,4 proc. - wskazał profesor.

David Wallace, szef sekcji politycznej Ambasady Wielkiej Brytanii w Warszawie uznał jednak, że porozumienie o wolnym handlu, połączone z jednolitym rynkiem unijnym przyniesie Polsce korzyści w postaci udziału w łańcuchu dostaw. Z perspektywy brytyjskiej - mówił - oznacza wzrost liczby miejsc pracy oraz zwiększenie konkurencyjności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.