Eksperci pojechali do ukraińskiej kopalni

Pobiorą próbki w kopalni im. Zasiadki pod Donieckiem, która 3 grudnia ubiegłego roku została zamknięta, ponieważ zginęło tam aż 106 osób. 

We wtorek rano 10-osobowa komisja pod przewodnictwem Mirosława Koziury, wiceprezesa Wyższego Urzędu Górniczego pojechała na pięć dni na Ukrainę. Mają ustalić geologiczne uwarunkowania trzech potężnych wybuchów metanu w ciągu zaledwie dwóch tygodni w kopalni węgla kamiennego im. Zasiadki w Doniecku. Zginęło w nich 106 osób, a kilkudziesięciu zostało rannych. O pomoc w zbadaniu przyczyn wybuchów zwrócił się do Polski premier Ukrainy.

- Nasi eksperci nie będą ustalali winnych. Maja pomóc w poprawie bezpieczeństwa w ukraińskich kopalniach. Podczas pierwszej wizyty przeanalizują dokumenty, pobiorą próbki, które będą badane w polskich laboratoriach, między innymi w kopalni doświadczalnej Barbara. Jeżeli będzie to konieczne, to mniejsze grupy ekspertów pojadą jeszcze na Ukrainę. Na przełomie maja i czerwca powinni przygotować raport. W drugiej połowie roku chcemy zaprosić przedstawicieli ukraińskiego nadzoru górniczego do Polski na wizyty szkoleniowe. Chcemy im stworzyć możliwość zapoznania się z systemami zabezpieczeń w polskich kopalniach o dużym zagrożeniu metanowym, żeby mogli podobne rozwiązania wprowadzić na swoim terenie – powiedziała nettg.pl Edyta Tomaszewska, rzeczniczka WUG. 

W komisji są eksperci z Politechniki Śląskiej, Głównego Instytutu Górnictwa, EMAG-u, CARBOAUTOMATYKI i Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego. Pod koniec grudnia ubieglego roku WUG, który przez polski rząd został wyznaczony na koordynatora akcji pomocy dla Ukrainy, postanowiono, że prace badawcze będą prowadzone w zespołach zadaniowych. Piotr Buchwald, prezes WUG zapewniał wówczas, że polscy eksperci opracują wnioski, które posłużą do przygotowania zabezpieczeń technicznych w ukraińskich kopalniach. O taką merytoryczną pomoc rząd Ukrainy zwrócił się do Polski, Stanów Zjednoczonych, Niemiec i Rosji. Tamtejsze górnictwo jest jednym z najniebezpieczniejszych w świecie. W ciągu roku w ukraińskich kopalniach ginie około 300 osób.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Szpital w Bytomiu czasowo wstrzymuje przyjęcia. Powodem braki kadrowe

Od 19 do 31 sierpnia Oddział Chorób Wewnętrznych Szpitala Specjalistycznego nr 1 w Bytomiu czasowo wstrzymuje przyjęcia pacjentów. Ograniczenie dotyczy zarówno przyjęć planowych, jak i nagłych. Powodem jest niewystarczająca liczba lekarzy specjalistów chorób wewnętrznych. - Obecna obsada lekarska nie pozwala na zapewnienie całodobowej opieki medycznej wymaganej do funkcjonowania oddziału - zaznaczają w Urzędzie Miejskim w Bytomiu. 

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Czarne złoto kontra OZE? Wiatraki dają radę, ale prądu z węgla nadal najwięcej

W lipcu źródła odnawialne pracowały ze średnią mocą 8,0 GW co stanowiło 41,5% miksu. Oznacza to wzrost względem czerwca 2026 r. o 9,9% oraz o 24,0 % względem lipca 2025 r. W tym czasie paliwa kopalne, czyli węgiel kamienny, brunatny i gaz dały 46 % proc. energii. Ciągle bardzo dużo, ale spadek jest widoczny.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki.