Eksperci PIG: Kopalnia węgla brunatnego nie zagrozi Gopłu

Nowa odkrywka Kopalni Węgla Brunatnego (KWB) \"Konin\" nie grozi zniszczeniem jeziora Gopło i jego okolic - ocenili eksperci Państwowego Instytutu Geologicznego (PIG).

Nowa odkrywka KWB \"Tomisławice\" ma powstać na terenie województwa wielkopolskiego, ale w pobliżu jego granicy z regionem kujawsko- pomorskim. Pracownicy PIG zbadali prawidłowość ekspertyzy oddziaływania odkrywki na środowisko i dokumentacji hydrologicznej sporządzonej wcześniej na zlecenie kopalni - napisała \"Gazeta Wyborcza\".

W piątek zlecone PIG przez kujawsko-pomorski samorząd opracowanie zaprezentowano podczas spotkania zarządu kopalni z przedstawicielami gmin sąsiadujących z planowaną odkrywką. Autorzy ekspertyzy z PIG powtórzyli swoją opinię na temat braku zagrożeń ze strony odkrywki dla ekosystemu jeziora Gopło.

Jak podkreślił Piotr Herbich, kierownik Zakładu Hydrogeologii Regionalnej i Gospodarowania Wodami Podziemnymi w PIG, obawy o obniżenie się poziomu wody w Gople i w konsekwencji wyschnięcie jeziora, są bezpodstawne. Zdaniem ekspertów instytutu, system odwadniania kopalni będzie pompował do pobliskich rzek i jezior więcej wody, niż utracą one z powodu wydobywania węgla.

Ma to nawet poprawić jakość wód Gopła, które będą miały stały, wysoki poziom. Jak podkreślono, nie będzie to duża ingerencja w środowisko, gdyż już od prawie 200 lat ilość wody w jeziorze jest sztucznie regulowana poprzez system śluz i kanałów.

Według ekspertów zmiany w poziomie wód podziemnych nie wpłyną także negatywnie na większość upraw rolnych, gdyż nawodnienie gleb w tym regionie zależy głównie od ilości opadów. Straty mogą wystąpić jedynie na obszarach naturalnie podmokłych, przede wszystkim na łąkach, w pobliżu rzek i jezior, ale dotyczy to stosunkowo niewielkich terenów w bezpośrednim sąsiedztwie odkrywki, z dala od obszarów chronionych programem \"Natura 2000\".

- Nadal nie jestem przekonany. W przypadku Jezior Powidzkich w Wielkopolsce również była koncesja dla kopalni opracowana na podstawie przepisów i ekspertyz, a spadek lustra wody jest od półtora do dwóch metrów - powiedział Tadeusz Gawrysiak, burmistrz Kruszwicy (woj. kujawsko-pomorskie).

Okres eksploatacji złóż węgla brunatnego z odkrywki \"Tomisławice\" planowany jest na 24 lata, począwszy od roku 2010. Powstałym po wydobyciu węgla wykop, długości ponad ośmiu kilometrów i szerokości od 1,5 do 2,5 km zostanie po zakończeniu działalności kopalni zalany wodą.

W pobliżu jednej z odkrywek KWB \"Konin\" trwa obecnie protest ekologów z Greenpeace. Według nich nowa odkrywka \"Tomisławice\" stanowi zagrożenie dla Gopła.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.