Eksperci OUG: W Bielszowicach doszło do tąpnięcia
fot: ARC
Kopalnia Bielszowice
fot: ARC
Zakończyła się wizja lokalna w kopalni Bielszowice w Rudzie Śląskiej, gdzie w ubiegły czwartek po południu doszło do silnego wstrząsu. Chociaż skutki zdarzenia nie są olbrzymie, eksperci Okręgowego Urzędu Górniczego w Gliwicach i Wyższego Urzędu Górniczego zakwalifikowali je jako tąpnięcie – poinformowała o tym Edyta Tomaszewska, rzeczniczka prasowa WUG.
- Na długości 9 m doszło do obwału, obrazowo można to wytłumaczyć jakby sufit spadł na podłogę. Zdeformowana została część obudowy, przysypany został przenośnik, zerwaniu uległ lutniociąg. Uszkodzone są też znajdujące się w tym rejonie czujniki – tłumaczy Tomaszewska.
W najbliższym czasie dyrektor UOG w Gliwicach wyda decyzję z zaleceniem usunięcia skutków tąpnięcia. Następnie sprawa trafi pod obrady działającej przy WUG Komisji ds. Tąpań, która oceni, czy zalecenie zostało zrealizowane przez kopalnię w prawidłowy sposób i czy prace w tym rejonie mogą zostać wznowione. Termin, w którym zbierze się Komisja ds. Tąpań nie jest jeszcze znany.
Do tąpnięcia w kopalni Bielszowice doszło 24 lipca o 16.26 na poziomie 840 m. W zagrożonym rejonie znalazło się 8 górników, którzy wydostali się z miejsca zdarzenia o własnych siłach. Siedmiu górników, którzy odnieśli niewielkie obrażenia, przebywało w szpitalu niecałą dobę. Ostatni z poszkodowanych, u którego podejrzewano wstrząs mózgu, dzisiaj zostanie wypisany do domu.
Czytaj też:
Kopalnia Bielszowice: Zakończono akcję ratowniczą. Dziś wizja lokalna