Eksperci oceniają, że w Polsce mogłoby powstać około 2 tys. biogazowni

Do 2020 r. w każdej gminie powstać ma biogazowania wykorzystująca biomasę pochodzenia rolniczego. To główne założenie „Kierunków rozwoju biogazowni rolniczych w Polsce w latach 2010-2020”. Rozwój biogazowni jest również jednym z celów wyznaczonych przez „Politykę energetyczną Polski do 2030”. Zapisano w niej wzrost udziału odnawialnych źródeł energii w finalnym zużyciu energii do 15 proc., a na rynku paliw transportowych do 2020 r. o 10 proc.

 

Eksperci oceniają, że w Polsce mogłoby powstać około 2 tys. biogazowni. Ich zdaniem jest to wyjątkowo dobry pomysł na produkcję energii. Jedna biogazownia może wyprodukować rocznie 4-8 tys. MWh, co starczałoby na obsługę 2-4 tys. średnich gospodarstw domowych. Obecnie mamy w kraju tylko dwie.
MG przewiduje, że biogazownie będą powstawać głównie w gminach wiejskich oraz na terenach zasobnych w biomasę, co jest zgodne z priorytetami Wspólnej Polityki Rolnej UE.
 

Na razie trzeba zmienić przepisy. W ciągu roku od daty przyjęcia programu przez Radę Ministrów, właściwi ministrowie będą zobowiązani do przygotowania prawa, które ułatwi inwestycje w tym sektorze.
 

Dokument MG, przygotowany we współpracy z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, przedstawia także możliwości współfinansowania tego typu instalacji ze środków publicznych, zarówno krajowych jak i Unii Europejskiej. Są to m.in.: Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko, Program dla przedsięwzięć w zakresie odnawialnych źródeł energii i obiektów wysokosprawnej kogeneracji, Program Rozwoju Obszarów Wiejskich, oraz Regionalne Programy Operacyjne na lata 2007-2013.
 

Zdaniem autorów dokumentu, przyjęcie „Kierunków” przez Radę Ministrów pozytywnie wpłynie na rozwój wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz zredukowanie emisji gazów cieplarnianych, co jest zgodne z „Deklaracją Zielonego Wzrostu” OECD.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen przedłuża promocję paliwową do końca wakacji

Orlen przedłuża promocję paliwową. Kierowcy będą mogli zatankować nawet 700 litrów paliwa w obniżonej cenie. Oferta będzie obowiązywać we wszystkie weekendy do końca wakacji.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

W Górniczej o wynikach JSW i zmianach w Hucie Częstochowa

Co wydarzyło się w pierwszym kwartale tego roku w JSW? Czy górnicy przesiądą się na lokomotywy? Jaka przyszłość maluje się przed Hutą Częstochowa? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek, 22 maja.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.