Eksperci o Budryku: 75 mln zł strat po strajku

BUDRYK STRAJK 211 JN

fot: Jakub Nowak

Trwający półtora miesiąca strajk w kopalni Budryk należał do najdłuższych w polskim górnictwie

fot: Jakub Nowak

Jastrzębska Spółka Węglowa ma trzy niezależne ekspertyzy prawne stwierdzające, że strajk w kopalni Budryk był nielegalny. - To nic niewarte skrawki papieru - odpowiadają związkowcy.

Jastrzębska Spółka Węglowa ma trzy niezależne ekspertyzy prawne stwierdzające, że strajk w kopalni Budryk był nielegalnyTrzej profesorowie prawa, u których JSW zamówiła opinie, nie mieli wątpliwości: 46-dniowy, najdłuższy w historii polskiego górnictwa, strajk był nielegalny i naruszał ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Eksperci (niezależnie od siebie) stwierdzili, że złamano m.in. zasadę dobrowolności, czyli zmuszano niektórych górników do udziału w proteście. Nie było również współpracy między komitetem strajkowym a dyrektorem kopalni, który w takiej sytuacji nie mógł zadbać o bezpieczeństwo górników chcących normalnie pracować. Ekspertyzy zwracają również uwagę na fakt, że komitet strajkowy nie informował na bieżąco o liczbie górników prowadzących głodówkę pod ziemią. To narażało ich na utratę zdrowia - czytamy w \"Gazecie Wyborczej\".

Ekspertyzy - choć nie przesądzają kwestii odpowiedzialności za strajk - mogą być tajną bronią w ręku JSW. - Przekażemy je prokuraturze w Mikołowie, która prowadzi śledztwo w sprawie legalności strajku - mówi Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Tymczasem związkowcy kwestionują rzetelność ekspertyz, twierdzą, że powstały tylko w oparciu o informacje przekazane przez pracodawcę. - Te dokumenty nie mają żadnego znaczenia i można je wrzucić do kosza. Najważniejszy będzie prawomocny wyrok sądu - podkreśla Wiesław Wójtowicz, szef związku Jedność Pracowników Budryka i jeden z organizatorów strajku.

JSW zapowiada jednak, że będzie domagać się od komitetu strajkowego, który tworzyły związki Jedność, Kadra i Sierpień \'80, pokrycia szkód spowodowanych strajkiem. Wyliczono je na 75 mln zł. Spółka nie chce jednak zdradzić, czy roszczenia będą kierować pod adresem poszczególnych przywódców strajku, czy też związków, które reprezentowali. Smaczku sprawie dodaje fakt, że rada krajowa Kadry całkowicie odcięła się od strajku i wykluczyła organizację zakładową w Budryku ze swoich szeregów. 

JSW jest konsekwentna w zwalnianiu organizatorów strajku z pracy. Dyscyplinarne zwolnienia otrzymali już Wiesław Wójtowicz i Mirosław Dynak. Wypowiedzenia, tyle że nie dyscyplinarne, wręczono też Krzysztofowi Łabędziowi z Sierpnia \'80 i Grzegorzowi Bednarskiemu z Kadry. W sumie pracę straciło albo straci 13 osób (nie wszystkim udało się wręczyć wypowiedzenia). - Złożyliśmy już pozwy i czekamy na przywrócenie do pracy. Zarzuty są absurdalne - ocenia Wójtowicz, który przez dłuższy czas miał nawet bezwzględny zakaz wstępu na teren Budryka. Ostatecznie jako przewodniczący związku zawodowego otrzymał stałą przepustkę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.

Gliwice likwidują „tykającą bombę”. Po 8 latach rusza usuwanie nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych

Miasto Gliwice rozpoczyna likwidację nielegalnego składowiska 1,5 tys. ton odpadów niebezpiecznych, które od ośmiu lat zalegają w hali magazynowej przy ul. Dojazdowej w Ligocie Zabrskiej. - Miasto pozyskało 99 procent dofinansowania z NFOŚiGW i ogłosiło przetarg na usunięcie oraz unieszkodliwienie odpadów – poinformowała we wtorek, 18 sierpnia 2026 r. Katarzyna Kuczyńska-Budka, prezydentka Gliwic.

Fitch nie zmieni ratingu Polski

W piątek Fitch prawdopodobnie nie zmieni ratingu Polski; wciąż nie jest znany kształt przyszłorocznego budżetu i zakładana przez resort finansów trajektoria długu w kolejnych latach - ocenia główna ekonomistka na Polskę w Raiffeisen Bank International Dorota Strauch.

Wojciech Balczun o tym, co obecny rząd zastał w JSW po poprzednikach: „Upolitycznione zarządzanie i niekontrolowany wzrost kosztów”

Sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, a zwłaszcza ostatnia decyzja ministra energii, który ostatecznie odmówił zwrotu składki solidarnościowej pobranej od spółki za rządów Mateusza Morawieckiego, budzi ogromne emocje. Do jednego z komentarzy postu portalu Silesia24 osobiście odniósł się Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych.