Eksperci nie mają wątpliwości, że koszty emisji CO2 będą dalej rosły z uwagi na zaostrzającą się unijną politykę klimatyczną

fot: Krystian Krawczyk

Energetyka przygotowuje się na inwestycje

fot: Krystian Krawczyk

Rekordowe koszty emisji CO2 pchają w górę ceny energii, ale długofalowo powinny stanowić impuls do wycofania elektrowni węglowych i obniżenia opłat - informuje w piątek, 22 stycznia, Rzeczpospolita.

Gazeta podaje, że "bestia ze Wschodu", jak nazywa się obecną falę mrozów w Europie, przyniosła ze sobą nie tylko ochłodzenie, ale też mocny wzrost cen uprawnień do emisji CO2. "Stawki przebiły niedawno rekordowe 34 euro za tonę, choć dokładnie rok temu oscylowały wokół 24-25 euro/t" - informuje "Rz".

W rozmowie z gazetą Paweł Puchalski, analityk Santander BM tłumaczy, że to przede wszystkim skutek mrozów i słabej wietrzności, co oznacza silny wzrost zapotrzebowania na energię z węgla kamiennego w Europie.

"Od razu znalazło to odzwierciedlenie w cenach prądu na polskiej giełdzie, które w kontraktach rocznych wzrosły w styczniu nawet do ponad 261 zł, czyli były o 11 proc. wyższe, niż wynosiła średnia cena w grudniu 2020 r." - zauważa "Rz".

Analityk Societe Generale Bartłomiej Kubicki ocenia, że jeśli takie ceny się utrzymają, to z pewnością przełożą się na wzrost cen prądu dla odbiorców końcowych. "Gospodarstwa domowe te rosnące koszty emisji CO2 zobaczą najpewniej na swoich rachunkach dopiero w 2022 r." - wskazuje.

"Rz" zauważa, że Polacy już w tym roku płacą więcej za prąd. Rachunki gospodarstw domowych wzrosły od około 9 do ponad 10 proc., czyli średnio o około 8 zł miesięcznie. Największy wpływ na to miało wprowadzenie tzw. opłaty mocowej, która stanowi wsparcie przede wszystkim dla tracących rentowność elektrowni węglowych.

"Polski koszty emisji gazów cieplarnianych dotykają w szczególny sposób, bo nasza energetyka wciąż w ponad 70 proc. oparta jest na blokach spalających węgiel. Już w ubiegłym roku, według raportu przygotowanego przez energetyczny think tank Ember, ceny hurtowe energii elektrycznej w Polsce stały się najwyższe w UE. Polska stanęła na czele tego zestawienia, wyprzedzając Grecję" - podkreśla dziennik.

Zaznacza też, że eksperci nie mają wątpliwości, że koszty emisji CO2 będą dalej rosły z uwagi na zaostrzającą się unijną politykę klimatyczną, jednak paradoksalnie w dłuższym terminie nie musi to oznaczać, że ceny prądu w Polsce będą rosły stale. "Docelowo może to wpłynąć na obniżenie cen prądu, bo daje impuls do zmniejszania coraz droższej produkcji z węgla, a w to miejsce do zwiększania importu tańszej energii z zagranicy i budowania instalacji OZE, np. morskich farm wiatrowych" - przekonuje w rozmowie z gazetą Puchalski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi - uważają ekonomiści banku PKO BP. Ich zdaniem, utrzymanie wysokiej konsumpcji jest możliwe dzięki wysokim oszczędnościom. 

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.

60 proc. pracujących Polaków co najmniej raz w roku usuwało domową awarię w czasie pracy

Sześciu na dziesięciu Polaków przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy zajmowało się usuwaniem awarii w swoim domu lub mieszkaniu w czasie przeznaczonym na pracę zawodową - wynika z badania UCE Research. 

Bogdanka ma aneks z Grupą Azoty Puławy dotyczący umowy sprzedaży węgla energetycznego

Bogdanka podpisała z Grupą Azoty Zakłady Azotowe Puławy aneks do wieloletniej umowy sprzedaży węgla energetycznego - poinformowały spółki w komunikatach.