Eksperci: Gazprom dobrze wybrał czas na polubowne zakończenie sporu z KE

1365413850 gazprom2

fot: gazprom.com

Koszty działalności operacyjnej Gazpromu wzrosły o 18 proc. O 10 proc. wzrosły wydatki na pozyskanie ropy i gazu. Natomiast średni koszt pozyskiwanego gazu spadł o 4 proc.

fot: gazprom.com

Gazprom dobrze wybrał czas na rozmowy z KE w sprawie polubownego załatwienia sporu o praktykach monopolistycznych. Propozycję rosyjskiej spółki trzeba łączyć z jej planami budowy II nitki gazociągu North Stream - twierdzą eksperci, z którymi rozmawiała PAP.

Wiceprezes rosyjskiego koncernu Aleksandr Miedwiediew, cytowany we wtorek przez dziennik "Wiedomosti" poinformował, że Gazprom przesłał Komisji Europejskiej propozycje dotyczące polubownego uregulowania sporu o domniemane stosowanie praktyk monopolistycznych. Nie podał jednak żadnych szczegółów propozycji.

W kwietniu Komisja Europejska ogłosiła formalne zarzuty (statement of objections) wobec rosyjskiego giganta o nadużywanie monopolistycznej pozycji na rynku gazu w Europie Środkowej i Wschodniej. W ocenie KE Gazprom łamał unijne prawo. Komisja zarzuciła rosyjskiej spółce, że niektóre z jej praktyk biznesowych na rynkach Europy Środkowej i Wschodniej stanowią nadużycie dominującej pozycji i naruszają prawo konkurencji. Za coś takiego grozi kara w wysokości do 10 proc. rocznych przychodów. W przypadku Gazpromu grzywna mogłaby sięgać od kilku do kilkunastu miliardów dolarów.

B. prezes PGNiG Marek Kossowski w rozmowie z PAP zauważył, że Gazprom "dość dobrze" wybrał czas na prowadzenie rozmów z KE. - Obecna sytuacja europejskiego rynku gazu; niskie ceny gazu oraz ropy - moim zdaniem oraz w opinii wielu ekspertów - sprzyja i sprzyjać będzie Gazpromowi w zabieganiu o uzyskanie porozumienia, czy też ugody na stosunkowo mało dolegliwych warunkach - powiedział.

Jak dodał, to bardzo dobrze, że Komisja podjęła w 2012 roku postępowanie w sprawie wyjaśnienia, czy Gazprom stosuje czy też nadużywa praktyk monopolistycznych w krajach członkowskich UE z regionu Europy Środkowo - Wschodniej, w tym w Polsce. - Efekt tego postępowania - postawienie zarzutów, pokazuje jego wartość we wzmocnieniu pozycji poszczególnych państw wobec wielkich korporacji - podkreślił.

Jak dodał, trudno dziś przesądzić, jakie będą dokładnie propozycje Gazpromu i jaki będzie przebieg rozmów z przedstawicielami Komisji Europejskiej oraz czym one się zakończą. - Będzie to zapewne próba, która pozwoli ocenić, na ile poszczególni komisarze oraz cała Komisja są i będą skuteczni w obronie interesów państw członkowskich UE - zaznaczył.

Były minister gospodarki w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego, Piotr Woźniak, propozycję polubownego załatwienia sporu rosyjskiego monopolisty z KE łączy z planami budowy II nitki Gazociągu North Stream.

- Wiadomo, że postępowanie (antymonopolowe - PAP) KE ma się ku końcowi, a bez jego zakończenia nie da się przeforsować tego projektu. Dlatego Gazprom dołoży wszelkich starań, by do tej ugody doszło - podkreśla w rozmowie z PAP. Jednak - jak zaznacza - w związku z niezbyt jasnym stanowiskiem przedstawicieli KE dotyczącym planów budowy II nitki bałtyckiej rury, gdyby rzeczywiście miało dojść do ugody, to "niezwykle ważne" jest dla krajów Europy Środkowej, a szczególnie Polski, by wszystkie szczegóły były publicznie znane.

- Nie mówię tu o tym, by była to wiedza ogólna, ale by miały ją instytucje państwa - resorty czy URE muszą znać te szczegóły, by nie dopuścić w przyszłości do podobnych praktyk - powiedział Woźniak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wpływ wydarzeń na Bliskim Wschodzie na rynki węgla był w czerwcu zróżnicowany

Wpływ napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie na międzynarodowe rynki węgla wysokoenergetycznego był w czerwcu br. zróżnicowany - wynika z opublikowanej we wtorek analizy ARP.

Pod ziemią nie ma cudów. Dlaczego po likwidacji kopalń woda znowu zagraża mieszkańcom?

Zapadliska i zalewiska w rejonie Trzebini, Olkusza, Bolesławia, Bukowna, Hutek i Lasek nie są lokalną ciekawostką. To ostrzeżenie dla wszystkich terenów pogórniczych. Dziś warto powiedzieć wprost: bez stałego monitoringu, szybkiej informacji i ludzi, którzy potrafią odczytać dane z terenu, transformacja może stać się problemem.

Dwie polskie firmy dostarczą ponad 13 tys. km przewodów do linii najwyższych napięć

Polskie Sieci Elektroenergetyczne podpisały umowę z dwoma polskimi firmami na dostawę ponad 13 tys. km przewodów do linii najwyższych napięć, całkowita wartość umowy przekracza 362 mln zł netto - poinformował we wtorek operator.

Uwaga, przestępcy wysyłają SMS-y, wzywają do opłacenia rzekomej zaległości za parkowanie

CERT Polska ostrzegł przed przestępcami, którzy podszywają się pod operatorów stref płatnego parkowania. Poprzez wiadomości SMS wysyłają oni informację o rzekomej konieczności opłacenia zaległości za parking - w ten sposób wyłudzają dane lub pieniądze.