Eksperci: energetyka wiatrowa to sukces

fot: Krystian Krawczyk

W ubiegłym roku rada gminy Jeleniewo podjęła uchwałę, która zabraniała stawiania turbin wiatrowych bliżej niż 1500 metrów od domów

fot: Krystian Krawczyk

Energetyka wiatrowa w Polsce osiągnęła sukces: wzrosła jej efektywność, a spadły koszty, w tej chwili buduje się wiatraki o mocy 1500 MW - wskazali w środę (25 lutego) uczestnicy 70. Forum "Energia - Efekt - Środowisko" w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Uczestnicy forum podkreślali jednak, że najlepsze miejsca pod inwestycje wiatrowe są już zajęte i niedostępne, dlatego też po 2020 r. konieczna będzie budowa elektrowni na morzu. Za kluczowe przy rozpatrywaniu nowych przedsięwzięć uznali kwestie transportu (elementy elektrowni wiatrowej są bardzo duże i trudne do przewiezienia) i uwarunkowania środowiskowe, w tym wpływ na ludzi, krajobraz i zwierzęta.

Dużą rolę - ich zdaniem - odgrywa przewidywalność przepisów dotyczących odnawialnych źródeł energii (OZE), w tym cele wyznaczone przez unijny pakiet klimatyczno-energetyczny.

Wiceminister środowiska Janusz Ostapiuk powiedział PAP, że celem spotkania było także zastanowienie się, w jaki sposób prawnie uregulować zakończenie eksploatacji elektrowni wiatrowych, które za kilka do kilkunastu lat przestaną działać. W jego opinii po wyłączeniu wiatraków można by np. zobligować operatorów urządzeń do ich likwidacji lub zabezpieczenia finansowego rozbiórki czy budowy nowych.

Za największą barierę w rozwoju energetyki wiatrowej wiceminister uznał brak planów zagospodarowania przestrzennego i oznaczeń miejsc, w których można postawić nowe wiatraki. W związku z tym - jak powiedział - na większości obszaru Polski działa się w oparciu o indywidualne uregulowania gminy. - To jest złym rozwiązaniem, bo nie ma pewności inwestycyjnej - zaznaczył.

Wiceminister uznał jednak, że energetyka wiatrowa w Polsce ma przyszłość. - Na pewno będzie rozwój - powiedział. - Rocznie będzie przybywało nam po 550 MW - to może nie tyle, ile byśmy chcieli, ale myślę, że to wielkość optymalna".

Ostapiuk wskazał też, że resort środowiska przygotował już zgody na lokalizacje kabli na szelfie w celu budowy morskich farm wiatrowych. - Tu chodziło o mądre rozwiązanie potencjalnego konfliktu z zatwierdzonymi już na szelfie polskim obszarami, gdzie będą przebiegały prace związane z wydobywaniem ropy naftowej, albo badaniami - powiedział wiceminister. Zauważył jednak, że budowa samych farm wiatrowych na morzu zależeć będzie tylko i wyłącznie od inwestorów.

Ostapiuk przypomniał, że koszty budowy elektrowni na morzu są czterokrotnie wyższe niż na lądzie, natomiast na Bałtyku różnica w sile wiatru w porównaniu z lądem jest niewielka, aby czyniła obecnie tę inwestycję bardziej opłacalną.

Polska uważana jest za kraj "zaciszny", gdyż średnią prędkość wiatru w pomiarach długoterminowych ocenia się na 3,5 m na sekundę - przypomnieli specjaliści. Uznali, że najlepsze warunki do budowy elektrowni wiatrowych w kraju znajdują się wzdłuż wybrzeża oraz ciągnącym się z zachodu na wschód przez centrum Polski pasie - tam wiatry są wystarczająco silne i częste, aby inwestycja przyniosła zyski.

Dyrektor Departamentu Inwestycji i Rozwoju w PGE Energia Natury Maciej Wagner zwrócił jednak uwagę, że pomiary prędkości i kierunku wiatru dla każdej lokalizacji elektrowni wiatrowej powinno wykonywać się indywidualnie. Dziś np. - zauważył - prowadzi się je laserowo za pomocą specjalnych urządzeń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.